Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Gwiazda: Władza musi się przestraszyć

21.11.2014

Rozmowa z Andrzejem Gwiazdą, byłym opozycjonistą z czasów PRL-u.

Stefczyk.info: Polacy przecierają oczy ze zdumienia widząc, co dzieje się po wyborach samorządowych. Wiele osób nie może uwierzyć, że można mieć takie problemy z ustaleniem wyników wyborów. Z czego to może wynikać?

Andrzej Gwiazda: Obserwując to, co się dzieje w Polsce, mam wrażenie, że tyle razy się władzy udawało, że w końcu „przegięła pałę” i doprowadziła do skandalu. To jest pewna nadzieja na poprawę sytuacji. Takie zmiany, uzdrowienie sytuacji można rozpocząć dopiero, gdy właśnie dojdzie do afery, dojdzie do dużego skandalu. Jeśli w takiej sytuacji ludzie wyjdą na ulicę, może dojść do zmian. To jest jedyny sposób społecznej kontroli w tej chwili.

Sądzi Pan, że do tego dojdzie?

Jak nie teraz, to mamy następne wybory... Zaczęły być jednak przecież organizowane demonstracje w związku z tym skandalem. Manifestacje odbywają się w wielu miejscach w Polsce. Jednak muszą one być liczne. Tu liczy się tylko liczebność, od niej będzie zależała skuteczność tego protestu.

Dlaczego? Władza się ugnie tylko przed masą nie przed postulatami?

Hasła mają mniejsze znaczenie, są wręcz nieważne. Ośrodki decyzyjne muszą się przestraszyć. A im więcej osób, by jest na to większa szansa.

To, co dzieje się obecnie, to może być rodzaj testu przed przyszłorocznymi wyborami?

Prawdopodobnie jeśli to, co dzieje się obecnie, przejdzie bez konsekwencji, to przy następnych wyborach władza może fałszować lepiej i bardziej profesjonalnie, a mniej „na chama”. Z drugiej strony, być może jeśli teraz protesty skończą się na niczym, rządzący będą jeszcze bardziej rozzuchwaleni. Wtedy przestaną się przejmować, czy kryć z czymkolwiek. I w tym nasza nadzieja na zmianę...

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. Blogpress.pl]

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook