Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Gwiazda: GW była jakąś karą od Boga

16.06.2015

Jak wyglądałaby Polska, bez "Wyborczej"? Na pewno lepiej - mówi Andrzej Gwiazda w rozmowie z Super Expressem.

Jednak jak zauważa były opozycjonista trudno wyliczyć, o ile lepsz byłaby polska rzeczywistość bez gazety Michnika. ""Wyborcza" na pewno była odpowiedzialna za ślepotę Polaków w latach 90. W propagandzie, którą uprawiała wobec przeciętnych ludzi, była niesamowicie skuteczna. Od samego początku zabezpieczyli to, w jaki sposób przeprowadzano u nas tzw. prywatyzację, w jaki sposób niszczono zakłady pracy, które były potencjalną konkurencją dla firm zachodnich. I za to, w jaki sposób rozmontowano prawa pracowników w znacznie większym stopniu, niż miało to miejsce w którymkolwiek z krajów Zachodu"  -- przypomina Gwiazda.

Zauważając zmianę w podejściu dziennika do kwestii praw pracowniczych i liberalnego rynku Gwiazda mówi:
"Też czytam to ze zdumieniem i pytam, dlaczego redaktorzy "Wyborczej" nie zwracali na to uwagi w latach 90.? Jest taki mechanizm, że kiedy coś przestaje wychodzić, albo widzimy, że jest to tylko propagandowa zasłona i spod spodu wystaje szara rzeczywistość, to niektórzy przyłączają się do krytyków, choć przez lata wspierali. " I dodaje, ze 26 lat zajęło publicystom dziennika dojście do tez głoszonych przez jego środowisko od początku.
"Kiedy głosiłem to ja, moja żona albo Anna Walentynowicz, odsądzali nas od czci i wiary, przedstawiali jako wariatów. I robili wszystko, żeby usprawiedliwiać na siłę to, że ludzie tracą miejsca pracy, że nie mają zasiłków albo są one uwłaczające ludzkiej godności, że firmy są sprzedawane za bezcen, że nie ma polskich banków, że ludzie, choć pracują, to przestają mieć jakiekolwiek prawa do urlopów, ubezpieczeń, odpraw itd. " - przypomina Gwiazda.

Podkreśla też "zasługi" dziennika w budowie patologii III RP. "To tacy ludzie jak Michnik i jego podwładni omamili ludzi tak, że właściwie sami zaakceptowali to, że ich kraj zamienia się w tę bartoszo-sienkiewiczowską "kamieni kupę". To także rezultat ich działania. I jeszcze to radosne wycie "Wyborczej" na temat grubej kreski, które też zrobiło swoje. Cóż, może "GW" była jakąś karą od Boga (śmiech). A że Bóg jest sprawiedliwy, to może zasłużyliśmy..."" - podsumowuje Andrzej Gwiazda.

ansa/ SE

Słowa kluczowe:

Wyborcza

,

Andrzej Gwiazda

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook