Jedynie prawda jest ciekawa

Grzybowska: Czarno widzę przyszłość Niemiec

21.03.2017

Jeżeli SPD wygra wybory to będzie znaczyło, że jest to zwyczajny protest przeciwko Merkel i jej polityce emigracyjnej. To się dobrze nie skończy - oceniła dziennikarka Krystyna Grzybowska na łamach portalu wPolityce.pl

Publicystka oceniła wybór Martina Schulza na kanclerza Niemiec.

- Były przewodniczący oświadczył, że zamierza być kanclerzem Niemiec. Obie największe polityczne siły niemieckie idą łeb w łeb. W tej chwili równica pomiędzy nimi wynosi 2 proc. Co będzie na jesieni trudno powiedzieć? - powiedziała.

Dodała, że społeczeństwo niemieckie "jest zagubione".

- Niemieccy obywatele nie wiedzą, w którą stronę się zwrócić, żeby dać sobie radę z kryzysem imigracyjnym. Kiedy dochodzi do takiego zagubienia, najczęściej dochodzą do głosu siły radykalne. SPD pod kierownictwem Schulza zmieni się w partię wspierającą anarchię. Tak działa lewactwo na całym świecie - podkreśliła.

Grzybowska przewiduje przyszłość Polski, jeżeli Schulz zostałby ministrem spraw zagranicznych.

 - Będzie on niszczył polski system demokratyczny, zrobi wszystko, żeby nas skrzywdzono - oceniła.

Według dziennikarki nie lepsza scenariusz szykuje się, jeżeli Schulz zostałby kanclerzem Niemiec.

- Jeżeli zostanie kanclerzem to będzie prorosyjski, tak jak Gerhard Schroeder, dzięki któremu mamy gazociąg Nord Stream. Obawiam się, że Putin będzie największym sojusznikiem Niemiec, bo największymi wrogami w tej chwili są Erdogan, Kaczyński i Orban. Jeżeli SPD wygra to będzie znaczyło, że jest to zwyczajny protest przeciwko Merkel i jej polityce emigracyjnej. To się dobrze nie skończy - zaznaczyła.


[fot.wpolityce]
MW/wPolityce.pl
 


CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook