Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Gowin: Rząd legalizuje wczesną aborcję

15.01.2015

Rozmowa z byłym ministrem sprawiedliwości, liderem Polski Razem Jarosławem Gowinem.

Stefczyk.info: Resort zdrowia zdecydował, że w Polsce bez recepty będzie można sprzedawać tzw. pigułkę „pięć dni po”. Czy to nie jest obejście polskiego prawa chroniącego ludzkie życie, które dopuszcza zabijanie dzieci nienarodzonych w trzech przypadkach?

Jarosław Gowin: Oczywiście, tak oceniam tę decyzję. Podzielam stanowisko prof. Zolla, że mamy do czynienia z tabletkami, które są środkami wczesnoporonnymi. A środki takie w Polsce powinny być zakazane. To nic innego, jak ekspresowa aborcja. Ministerstwo zdrowia zasłania się w tej sprawie Komisją Europejską. Wiemy, że tam dominują osoby o poglądach lewicowych czy lewackich. Jednak w tej sprawie KE i żadna instytucja międzynarodowa nie może Polsce niczego narzucać. To jest suwerenna decyzja polskiego rządu. Chciałbym, żeby politycy PO i PSL mieli odwagę „wziąć na klatę” tę decyzję.

Czego Pan się spodziewa po politykach PO i PSL?

Sam jestem ciekaw, jak się zachowają politycy PSL, którzy podkreślają przecież często przywiązanie do chrześcijaństwa. Jak zachowają się politycy z tzw. konserwatywnego skrzydła Platformy. Dla mnie nie ulega wątpliwości, że ta decyzja była ukłonem ze strony Ewy Kopacz pod adresem wyborców lewicowo-liberalnych. Ten ukłon ma niwelować straty wizerunkowe i pewne wyborcze, wynikające z nieudolności ws. choćby polskiego górnictwa.

Spodziewa się Pan kolejnych takich kroków? Czy zapowiadana ostatnio przez premier Kopacz ustawa dot. in vitro może być podobnym chwytem?

Nie ma chleba, będą igrzyska. Rząd nie potrafi sobie poradzić z żadnym problemem gospodarczym, z żadnym poważnym problemem państwa, więc koncentruje uwagę opinii publicznej na sprawach pozornych, albo drugorzędnych. Pozornym tematem jest sprawa związków partnerskich, zaś sprawa in vitro jest drugorzędna w porównaniu choćby z problemami energetyki. Widać, że tonący się brzytwy chwyta. Tą brzytwą są znów sprawy światopoglądowe.

Wspomniał Pan o posłach PSL i konserwatywnym skrzydle PO. W niedawnym tekście w „Rzeczpospolitej” razem z Markiem Jurkiem wskazywaliście Panowie, że to właśnie na PSL i część prawicową PO może liczyć zjednoczona prawica. Czy sądzi Pan, że rzeczywiście jest jakaś szansa na wyłom w układzie rządzącym?

W polityce trzeba być cierpliwym i nie można sobie pozwalać na bycie w okrążeniu, izolacji. Prawica musi mieć zdolności koalicyjne. A niezależnie od tego, jak surowo oceniamy dziś zachowanie PSL czy PO zrywanie kontaktu z tymi, o których wspominałem, byłoby nieroztropnością.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. wPolityce.pl]

Słowa kluczowe:

Polska

,

polityka

,

Ewa Kopacz

,

Jarosław Gowin

,

aborcja

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook