Jedynie prawda jest ciekawa

Gowin: Komorowski odchodzi jako wielki przegrany

25.05.2015

Rozmowa z liderem Polski Razem, Jarosławem Gowinem, byłym politykiem PO.

Stefczyk.info: Andrzej Duda wygrał wybory prezydenckie. Jeśli sondaże się potwierdzą, a Bronisław Komorowski okaże się przegranym, Platforma Obywatelska może się rozpaść w najbliższym czasie?

Jarosław Gowin: W mojej ocenie to nie będzie koniec Platformy Obywatelskiej. Proszę pamiętać, że partie otrzymujące finansowanie z budżetu państwa są wielkimi przedsiębiorstwami. One mają setki etatów, mają biura. To jest masa bynajmniej nie upadłościowa. Przedwczesne byłoby wpadanie w triumfalizm i przesądzanie, że jesienią to Zjednoczona Prawica przejmie władzę.

Komentatorzy wskazują coraz częściej, że to więcej niż możliwe.

Rzeczywiście to jest bardzo prawdopodobne, ale to wymaga od nas mnóstwa pracy, cierpliwości, pokory. To wymaga również rozszerzania się naszego środowiska o nowe osoby i wystawianie nowych ludzi na listach. Tam muszą być nie tylko politycy PiSu, Solidarnej Polski i Polski Razem, czy Prawicy Rzeczypospolitej.

Prezydent Bronisław Komorowski mówił w swoim przemówieniu po ogłoszeniu wyników sondażowych, jakby chciał stanąć na czele środowiska PO i walczyć w wyborach jesiennych. Jakie miejsce dla prezydenta Pan widzi?

Czytałem dziś nawet wypowiedź Aleksandra Smolara, który przekonuje, że Bronisław Komorowski powinien stanąć na czele obozu PO. To jest w mojej ocenie niemożliwe. A poza tym nieskuteczne. Prezydent odejdzie z wizerunkiem wielkiego przegranego. I to przegranego w dużej mierze na własne życzenie. Nie mam jednak cienia wątpliwości, że w najbliższym czasie Bronisław Komorowski i Ewa Kopacz będą się starali koordynować działania, by zmniejszyć prawdopodobieństwo odsunięcia ich partii od władzy.

Co w Pana ocenie może dać nadzieje partii władzy na utrzymanie się u sterów państwa? Wydaje się, że potencjał Pawła Kukiza i prawicy jest bardzo silny...

Jeśli my i Paweł Kukiz unikniemy poważnych błędów, mamy wręcz szansę w mojej ocenie na większość konstytucyjną. Jednak jak to kiedyś mówił Jarosław Kaczyński musimy być przygotowani, że „inni szatani będą tu czynni”. Sądzę, że to jest zagrożenie głównie dla środowiska Pawła Kukiza. Obóz rządowy może podsyłać mu ludzi, którzy będą mieli za zadanie szerzyć konflikty i spory. Trzymam kciuki, by Paweł Kukiz ogarnął ten wewnętrznie zróżnicowany ruch społeczny, który go wyniósł tak wysoko. Jeśli mu się to powiedzie, to sytuacja PO będzie nie do pozazdroszczenia.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. PAP/Radek Pietruszka]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook