Jedynie prawda jest ciekawa

Gosiewska o Kopacz: odprawiała show, robiła PR Platformie

03.10.2014

Rozmowa z europoseł PiS Beatą Gosiewską, która w Smoleńsku straciła męża.

Stefczyk.info: Prokuratura wojskowa uznała, że nie ma już co drążyć sprawy materiałów wybuchowych. Śledczy chcą, by ekspertyza CLKP w tej sprawie zamknęła badania, choć mec. Pszczółkowski i polscy chemicy sugerowali pogłębienie analiz. Jak Pani to ocenia?

Beata Gosiewska: Polska prokuratura niestety działa na zamówienie polityczne i broni de facto wersji Anodiny. Nawet detektory używane w Smoleńsku dwa lata po tragedii wykrywały ślady materiałów wybuchowych. To należy dokładnie, ponad wszelką wątpliwości, wyjaśnić. Trzeba przeprowadzić wszystkie możliwe badania. Tymczasem to, z czym mamy do czynienia, to parodia, zaciemnianie sprawy. W mojej ocenie to dzieje się na zlecenie polityczne.

Czyje?

Rządy Platformy Obywatelskiej, które odpowiadają za tą tragedię, nie chcą jej wyjaśniać. Tu jest sedno sprawy. Dopóki nie zmieni się w Polsce rząd, dopóki władzy nie obejmą ludzie, chcący wyjaśnić tę tragedię, dopóty nie będziemy mieli merytorycznego śledztwa. W obecnej atmosferze wszyscy ludzie, którzy będą chcieli badać przyczyny katastrofy, będą szykanowani. To smutne, tak być nie powinno.

Ewentualne przedwyborcze tarcia w Platformie Obywatelskiej mogą być okazją do poznania prawdy o Smoleńsku?

Sądzę, że ta sprawa będzie zabetonowana, przynajmniej tak długo, jak PO będzie rządzić w Polsce. W tej sprawie widać ewidentnie działanie polityczne, naciski. Nie ma merytorycznego badania, a Donald Tusk uciekł do Brukseli. I w Unii widać, że nie ma woli wyjaśniania sprawy smoleńskiej. Petycja w tej sprawie została podpisana przez kilkaset tysięcy obywateli. Jednak w Parlamencie Europejskim nikt nawet nie zainteresował się tym. Europa musi się przebudzić, jednak nie ma woli politycznej. Jest wręcz zmowa milczenia i zgoda na działanie na szkodę tego śledztwa.

Ewa Kopacz mówiła ostatnio, że ona ma większe prawo do mówienia o Smoleńsku, niż ci, którzy ze Smoleńska uciekli, by robić na tej sprawie politykę. Jak Pani odbiera taką wypowiedź?

To jest bezczelność. Miałam ostatnio okazję przez przypadek spotkać Ewę Kopacz. Ona chciała mnie zabić wzrokiem. To ona bezczelnie kłamała o przesiewaniu miejsca tragedii, to ona jest jedną z osób odpowiedzialnych za niewyjaśnienie tej katastrofy. Ona była na miejscu i musiała wiedzieć i widzieć co się działo. Ona pozwalała na bezczeszczenie zwłok naszych bliskich. Powinna za to odpowiedzieć. Póki co jednak ludzie odpowiedzialni za tragedię smoleńską są nagradzani, nominowani na wyższe stanowiska polityczne itd. Nagrody odbierają ci, którzy odpowiadają za niewyjaśnienie tragedii. Oni powinni odpowiedzieć za mataczenie i gmatwanie tej sprawy. To, co zrobiła Ewa Kopacz, było niegodne. Powinna za to odpowiadać. Ona tylko odprawiała show medialny, robiła PR Platformie, zgrywała się na bohaterkę nad ciałami naszych bliskich...

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. wPolityce.pl/TVN24]

CS149FOTMINI

Czas Stefczyka 149/2017

PDF (4,39 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook