Jedynie prawda jest ciekawa

Gosiewska: nasi bliscy mogli zostać zamordowani

02.01.2015

Rozmowa z Beatą Gosiewską, europoseł PiS, która w Smoleńsku straciła męża.

Stefczyk.info: Znany z prac w komisji Millera i zespole Laska Wiesław Jedynak został dyrektorem jednego z pionów LOT. Jedynak jest znany z uprawniania manipulacji komisji Millera. Jak Pani ocenia taki awans?

Wiesław Jedynak: Ten awans wpisuje się w listę długich awansów posmoleńskich, począwszy od nominacji generalskich dla gen. Janickiego czy Parulskiego. Kolejne osoby są za krętactwa smoleńskie nagradzane. To brzmi jak teoria spiskowa, ale widać w tej sprawie pewną prawidłowość. To jest dziwne, że osoby biorące udział w mataczeniu ws. 10/04, które mają swoje niemałe zasługi w tym, że jeszcze nie wiemy co stało się z naszymi bliskimi, mają się dobrze. Ci ludzie mają kolejne awanse. To trzeba łączyć, my, jako rodziny, to łączymy. Takie osoby zamiast ponieść odpowiedzialność są nagradzane.

Skoro mówi Pani o stałej tendencji, o czym te nominacje świadczą?

To sugeruje, że nie mieliśmy do czynienia ze zwykłym wypadkiem lotniczym, a po katastrofie mieliśmy do czynienia z wielką dezinformacją. Osoby, które w mediach świadomie kłamały i wprowadzały rodziny i Polaków w błąd, są nagradzane. A państwo polskie nie było zainteresowane prawdą o tragedii. Było zainteresowane tym, by wbrew logice i prawom fizyki wmówić Polakom, że to był zwykły wypadek.

Na ten cel, jak informował Marek Pyza na wPolityce.pl, wydano gigantyczne pieniądze. Ostatnie miesiące działania zespołu Laska to już 1 milion złotych.

Na niezależne badania naukowców państwo nie dało ani złotówki. Na badania nie dano pieniędzy, ale chętnie się opłaca rządowych propagandystów w stylu Laska. To jest finansowane. To sugeruje, że rządzący Polską ludzie byli zainteresowani w 2010 roku wyeliminowaniem z życia publicznego tych, którzy zginęli w Smoleńsku.

Ciężkie oskarżenia.

Tak można domniemać, skoro oni aktywnie zacierali ślady po tym, co się zdarzyło w Smoleńsku. Ja to właśnie tak oceniam. Są w Polsce ludzie dyspozycyjni, który opłacani sowicie, powiedzą wszystko. Tak trzeba oceniać powołanie zespołu Laska. Ten zespół nie ma nic badać. Komisja Millera nie prowadziła rzetelnych badań. Do dziś nie wiadomo, kto jest autorem analiz komisji, co wskazuje, że ich zwyczajnie nie było. Mamy do czynienia z wielką machiną zaciemniania sprawy smoleńskiej. Utrudnia się dotarcie do prawdy o śmierci elity narodu. To budzi domniemania, że nasi bliscy zostali zamordowani. Gdyby to był wypadek, nikt nie byłby zainteresowany zatajaniem tego, co się stało. My natomiast mamy wielką dezinformację i zacieranie śladów. A ludzie, którzy biorą w tym udział, są opłacani z pieniędzy publicznych i są chwaleni.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. Raport Komisji Millera]

Słowa kluczowe:

Gosiewska

,

Polska

,

polityka

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook