Jedynie prawda jest ciekawa


Gorzkie żale pana Lisa

20.07.2015

"Trudno się nie bać. (...) Znikąd wypier...ać nie zamierzam".

Z rozbawieniem odnotowujemy kolejny felieton pana Tomasza Lisa - kolejny napisany w atmosferze paniki, rozedrgania emocjonalnego i strachu. Tym razem pan redaktor pisze w "Newsweeku" o zmianach nastroju w Polsce. "Oto pewien aktor odkrywa, że do honorowego komitetu poparcia Bronisława Komorowskiego właściwie go wepchnięto. No, jak już tam był, to trochę pomógł, ale bardziej z litości, a w ogóle to Lech Kaczyński był wybitnym prezydentem, a prezydent Duda, to - ho, ho, ho - będzie może nawet wybitniejszy" - mówi Lis, nie mogąc przeboleć tego, że Tomasz Karolak udzielił wywiadu znienawidzonemu przez Lisa tygodnikowi "wSieci". 

Ale Lisa niepokoi więcej sugestii i plotek. "Pewien bezkompromisowy dziennikarz publicznej telewizji usilnie zabiega o wywiad z ojcem - biznesmenem. Nic, żę droga wyboista, ważne, że kierunek słuszny, chciałoby się powiedzieć, cytując Młynarskiego. Wywiad z Rydzykiem czyniłby dziennikarza, przepraszam ojca dyrektora - koszernym, w każdym razie w oczach nowej władzy kimś, kogo tolerować można, a biorąc pod uwagę imprimatur ojca z Torunia, trzeba" - czytamy. 

Co ciekawe, w tekście ujawniony jest też pewien epizod z przeszłości Lisa. Choć nie wymienia z imienia i nazwiska, to jest pewne, że Lisowi chodzi o Michała M. Lisieckiego. "Pewien wydawca pewnego tygodnika, który jeszcze trzy lata temu bronił aferzysty z Amber Gold, a trzy miesiące po katastrofie pobiegł do rosyjskiej ambasady, by ogłosić, że człowiekiem roku pisma zostanie prezydent Miedwiediew (odstrzeliłem ten pomysł osobiście), teraz twierdzi, że publikował nagrania z restauracji Sowa i Przyjaciele, bo jest wydawcą polskim, a nie - dajmy na to - niemieckim" - opowiada.

I dodaje: "Znikąd wypierd...ać nie zamierzam. Nie boję się o siebie, ale o Polskę. Trudno się nie bać, słysząc gospodarczy program dla Polski przypominający dowcip z epoki gierkowskiej". (...) My to śmichy-chichy, ale wesoło nie będzie. Tzw. dziennikarze niepokorni już wskazują wrogów ludu i mówią, kto jest winny, kto skończony. Niezłomni. Wsłuchajcie się w te głosy. To idzie nowe, moralne, jednoznaczne, polskie i patriotyczne" - kpi Lis.

Panu redaktorowi życzymy jednak więcej cierpliwości, chłodniejszej głowy i więcej luzu. Rozumiemy, że sprawy nie idą po pańskiej myśli, że skończą się kontrakty z państwowymi spółkami i reklamy od spółek Skarbu Państwa. Ale to normalna sprawa - demokracja. Tak bardzo się pan jej boi?

LL, newsweek.pl

Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  4. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  5. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  6. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  7. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  8. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook