Jedynie prawda jest ciekawa


Górski: Młody strajk – kwiecień i maj 1988

29.04.2013

Po kilku latach apatii, gdy wydawało się, że opozycja dogorywa, 26 kwietnia 1988 r. wybuchł strajk w ówczesnym Kombinacie Hutniczym im. Lenina, zduszony przez ZOMO 5 maja. 29 kwietnia na dwa dni stanęła Huta Stalowa Wola. Protesty wsparli studenci. W Krakowie, Wrocławiu, Gdańsku, Lublinie i innych miastach akademickich ujawniło się środowisko podziemnego Niezależnego Zrzeszenia Studentów, pierwszej niezależnej organizacji studenckiej w Europie Wschodniej. Dzisiaj ludzie NZS są po różnych stronach politycznej barykady. Inni odnaleźli się w gospodarce. Dawne Zrzeszenie ciągle ma wpływ na polskie życie publiczne.

NZS w Gdańsku zaczął tworzyć się we wrześniu 1980 roku. Szczególnie Aktywnie działał  na Uniwersytecie i Akademii Medycznej. W Krakowie początków NZS można doszukać się w SKS - Studenckim Komitecie Solidarności, powołanym po tragicznej, niewyjaśnionej śmierci studenta Stanisława Pyjasa, znalezionego przed „Juwenaliami”1977 r. na posadzce jednej ze staromiejskich kamienic. W kwietniu 1981 r. odbył się I Krajowy Zjazd NZS, zarejestrowanego oficjalnie dwa miesiące wcześniej. NZS był od początku szczególnie zwalczaną przez władze PRL organizacją. I nader aktywną. Do historii przeszły strajk łódzki z jesieni 1980 i radomski z 1981 r. Zrzeszenie zostało zdelegalizowane w stanie wojennym.

Od 1986 r. NZS zaczął się tajnie aktywizować w samorządach uczelnianych, kołach naukowych, w ramach duszpasterstwa akademickiego. W marcu 1988 r. studenci KUL i UMCS zorganizowali wiec pod pomnikiem Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Studenci uczelni warszawskich wiecowali pod pomnikiem Adama Mickiewicza - tak jak w 1968 r. Gdański NZS urządzał już całkiem jawne spotkania, wiece i happeningi bacznie obserwowane przez SB.W 1988 r. studenci poparli garstkę strajkujących robotników. Chcieli mieć swój Sierpień.

Gdy w 1988 r. wiosną zaczął się protest młodego pokolenia robotników - w Nowej Hucie, w porcie i w Stoczni Gdańskiej, w Stalowej Woli, ze wsparciem pośpieszyli studenci od Gdańska przez Wrocław, Kraków i Lublin, po Śląsk.

Reaktywacja Niezależnego Zrzeszenia Studentów, działającego przez czas stanu wojennego i po nim w podziemiu. ujawniła się strajkiem studenckim m.in. na Uniwersytecie Gdańskim i Politechnice Gdańskiej. Największy od 1981 r. strajk studencki wybuchł właśnie na gdańskim uniwersytecie. Impulsem było spacyfikowanie przez ZOMO 1 maja 1988 r. wiecu po mszy św. w bazylice Św. Brygidy. 2 maja rozpoczął się strajk w Stoczni Gdańskiej na znak solidarności ze strajkującymi w Hucie im. Lenina w Krakowie. Na czele komitetu strajkowego w stoczni stanął przewodniczący stoczniowej solidarności Alojzy Szablewski.
Tego dnia do stoczni przybyli doradcy, m.in. pracownik UG, prawnik dr Lech Kaczyński, który został rzecznikiem strajku.

2 maja, w akcie solidarności ze strajkującymi stoczniowcami, decyzję o proteście, od 3 maja, podjęli studenci uniwersytetu z nielegalnego NZS. Zaczął się strajk okupacyjny na Wydziale Humanistycznym UG.  Przewodniczącymi Komitetu Strajkowego zostali studenci prawa, obecny prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, który został wytypowany na szefa, bo wcześniej nie był tak znany jak choćby "zadymiarz" ś.p. Przemysław Gosiewski. Późniejszy wicepremier i szef klubu PiS wchodząc do poważnej polityki zerwał z obrazem brodatego studenta w kraciastej koszuli, który nie pasował do obrazu statecznego polityka. Członkami strajkowego komitetu zostali Andrzej Sosnowski (obecnie prezes Kasy Stefczyka), Mariusz Popielarz i Anna Galus-Czerwonka. W strajku aktywny był też Grzegorz Bierecki, późniejszy twórca systemu spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych, obecnie senator PiS.  

Budynek Wydziału Humanistycznego okupowało od stu do nawet kilkuset studentów, wspieranych przez kilku nauczycieli akademickich. Strajk prowadzony w luźnej, wiecowej atmosferze załamał się po brutalnym rozbiciu 5 mają 1988 r. strajku w Hucie im. Lenina w Krakowie - Nowej Hucie. Obawiano się akcji milicji i SB na uniwersytecie. Mediacji z szefami gdańskiego WUSW podjął się wówczas gdański biskup ks. Tadeusz Gocłowski. To on przekonał gen. Jerzego Andrzejewskiego by strajk rozwiązać pokojowo. Strajk wygasł 6 mają.

W maju 1988 r. nie stanęło całe Trójmiasto. Strajkowało niespełna dwa tysiące stoczniowców. Do strajku przystąpili młodzi stoczniowcy, dominowali 20- i 30-latkowie.

Domagali się ponownej rejestracji „Solidarności”. Strajkujący w Stoczni Gdańskiej 10 maja  opuścili stocznię bez sukcesu. Młodzi stoczniowcy na dachach hal od strony ul. Jana z Kolna, pozostają symbolem bezkompromisowej walki o prawa pracownicze.

Za rok poszliśmy do wolnych w 35 procentach wyborów.

Artur S. Górski
[fot. ipn.gov.pl]

Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  4. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  5. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  6. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  7. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  8. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook