Jedynie prawda jest ciekawa

Górny: Chadecję dotyka korupcja ideowa

25.10.2012

O głosowaniu dotyczącym wzmocnienia ochrony życia ludzkiego oraz zmianom postawy Platformy Obywatelskiej portal Stefczyk.info rozmawia ze znanym publicystą, Grzegorzem Górnym.

Stefczyk.info: Sejm odrzucił projekt zmian w ustawie aborcyjnej. Posłowie nie zgodzili się na wzmocnienie ochrony życia. Odrzucili ustawę, która zakazuje zabijania chorych dzieci. Jak Pan to ocenia?

Grzegorz Górny: W mojej ocenie mamy do czynienia z procesem widocznym od dawna Europie zachodniej. On dotyczy degeneracji ideowej i moralnej partii, które uchodzą za chrześcijańsko-demokratyczne. One należą do chadeckiej międzynarodówki, czyli EPP. Partie te w swoich zamiarach miały bronić wartości chrześcijańskich w życiu publicznym. W ostatnim czasie one jednak nie tylko nie bronią tych wartości, ale same przykładają rękę do walki z tymi wartościami. Widzimy, że chadecję dotyka korupcja ideowa.

Jakieś przykłady?

Zmiany takie widać w Holandii, we Włoszech czy na Słowacji. Wymownym tego przykładem jest fakt, że pod włoską ustawą wprowadzającą aborcję podpisali się jedynie politycy chrześcijańsko-demokratyczni. Tam nie ma innych podpisów, sami chadecy. Były premier Holandii z partii chadeckiej, Ruud Lubbers, natomiast chwalił się, że jest inicjatorem zmian wprowadzających eutanazję, aborcję, miękkie narkotyki, czy związki partnerskie. Degenerację partii chadeckich dobrze opisał były minister spraw wewnętrznych Słowacji, Władimir Palko w książce "Nadchodzi lewica". Myślę, że coś podobnego dotyka Polskę.

PO się degeneruje?

Platforma Obywatelska w swojej deklaracji z 2001 roku miała wyraźnie zapisaną obronę wartości chrześcijańskich, sprzeciw wobec legalizacji związków jednopłciowych. Dziś widać, że PO podąża drogą zachodnich partii chadeckich. To, co się dzieje w kraju, widzę więc w szerszym kontekście sprzeniewierzania się deklarowanym wartościom przez partię odwołujące się do chrześcijaństwa.

Politycy rządzący w Polsce wciąż zasłaniają się kompromisem aborcyjnym.

Zauważmy, że próby złamania tego kompromisu były już dwukrotnie podejmowane. Raz to się nie udało na skutek weta Prezydenta Lecha Wałęsy, drugi raz na skutek orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Powoływanie się na nienaruszalność kompromisu przez tych, którzy wcześniej go naruszali, jest dziwne. Nieuprawnione jest również mówienie, że ten kompromis jest uznawany przez Kościół. Hierarchowie wielokrotnie zaznaczali, że podczas uchwalania ustawy aborcyjnej popierali tamte rozwiązania, ponieważ nie było szans na lepszą ochronę życia. Jednak od zawsze biskupi zaznaczali, że jeśli pojawi się szansa na lepsze regulacje to będą popierać takie projekty. Ich zgoda na tamte rozwiązania jest warunkowa.

Rozmawiał TK
[Fot. PAP/Radek Pietruszka]
CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook