Jedynie prawda jest ciekawa

Goniszewski: Oszczędności mniej, kredytów więcej

11.03.2014

Polacy mają coraz mniej oszczędności i razem z innymi Europejczykami biorą coraz więcej kredytów. Dwie informacje prasowe, które dziś dotarły do naszej redakcji pokazują jak rozbieżne są cele instytucji finansowych i ich klientów – pisze redaktor naczelny Gazety Bankowej Maciej Goniszewski.

Ponad dwie trzecie Polaków nie miało w lutym żadnych oszczędności. W porównaniu do stycznia – przybyło ich ponad 3 proc. – informuje Getin Bank. Na dodatek ci którzy mają oszczędności posiadają ich mniej niż na początku roku – średnio o 4 tys. zł. W swoim badaniu bank nie interesuje się 67 proc. Polaków, którzy nie mają czego odłożyć na czarną godzinę, a największą wagę przykłada do faktu, że pośród tych, którzy mają oszczędności tylko niewielka część planuje ulokować je w bankach. Jako powód takiego stanu rzeczy bankowi eksperci podają niskie stopy procentowe.

„Jakie oprocentowanie zachęciłoby Polaków do oszczędzania? Ankietowani biorący udział w Badaniu Oszczędności Getinu deklarowali, że zysk wynoszący 4,2 proc. na lokacie 12 miesięcznej jest wystarczający, by zdecydowali się powierzyć swoje oszczędności bankom. Oznacza to, że oprocentowanie, którego oczekują wynosi ponad 1,3 proc. więcej niż mają obecnie.” – czytamy w komunikacie.

Oprocentowanie zbliżone do 4 proc. można uzyskać na rocznej lub dłuższej lokacie. Wynika to z dwóch faktów. Po pierwsze banki oczekują, że jesienią stopy procentowe w Polsce wzrosną, po drugie wkrótce zaczną obowiązywać nowe przepisy ostrożnościowe, które nakładają na banki obowiązek posiadania w portfelu większej liczby długoterminowych lokat, które mają sprawić, że bardziej stabilne będzie finansowanie długoterminowych kredytów.

To na co liczą banki – wyższe stopy procentowe – może się jednak okazać złą wróżbą dla tej większości Polaków, którzy nie mają oszczędności. Decyzja o podniesieniu stóp oznaczać bowiem będzie, że Rada Polityki Pieniężnej przewiduje wzrost inflacji, a wzrost cen uderzy w pierwszej kolejności właśnie w tych, którzy wszystko wydają na bieżącą konsumpcję. Okaże się, że mogą kupić jeszcze mniej za swoje zarobki i tym bardziej nie będą myśleli o żadnych oszczędnościach. Co najwyżej poszukają kredytu – oczywiście już wyżej oprocentowanego po podwyżce stóp procentowych.

Ze wzrostu liczby nowych kredytów już cieszą się zresztą firmy pożyczkowe zrzeszone w organizacji Eurofinas. Z raportu obejmującego IV kwartał 2013 roku wynika, że całkowita wartość nowo udzielonych kredytów konsumenckich przez firmy zrzeszone w Eurofinas wzrosła o 3,2% w stosunku do tego samego okresu 2012.

„To trzeci z rzędu kwartał wzrostu europejskiej działalności kredytowej i silny sygnał, że zjawisko zaciągania kredytów odzyskuje utraconą dynamikę. Jednakże na poszczególnych rynkach krajowych kształtuje się ono różnorodnie. Brytyjski i niemiecki wykazały się w ostatnim kwartale 2013 pozytywną dynamiką, podczas gdy na innych dojrzałych rynkach daje się zauważyć powściągliwość w zaciąganiu kredytów konsumenckich, a Włochy i Francja zanotowały spadek.” – martwią się przedstawiciele firm pożyczkowych.

Mamy więc sytuację, która martwiłaby każdą osobę zarządzającą budżetem czy to domowym, czy państwowym. Spadek oszczędności, wzrost zadłużenia. Jak na te informacje reagują instytucje finansowe? Spadkiem oszczędności w ogóle się nie zajmują, a jedynie martwią się jak przyciągnąć do siebie te oszczędności, które jeszcze pozostały. Ze wzrostu zadłużenia zdecydowanie cieszą się i wręcz martwią się, że nie wszyscy zadłużają się odpowiednio szybko. Widać, że lekcja kryzysu subprime, który wybuchł po tym gdy amerykańskie banki dawały kredyty hipoteczne każdemu, „byle oddychał” i zupełnie nie przejmowały się, że ludzie ci nie mają żadnej poduszki z oszczędności na wypadek pogorszenia ich sytuacji finansowej, niewiele instytucje finansowe nauczyły. Doraźny zysk, nawet wbrew interesowi klienta, a nawet całych państw jest najważniejszy.

Maciej Goniszewski

Redaktor Naczelny Gazety Bankowej i portalu wGospodarce.pl

[fot: sxc.hu]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook