Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Gołota kocha życie: „Idzie fajna dziewczyna, to trzeba atakować”

20.10.2014

Polski pięściarz przygotowuje się do pożegnalnej walki z Danellem Nicholsonem.

„Przede mną naprawdę już ostatnia walka. Tak twierdzi żona (…). Żona mówi tak: weź się uspokój, nie wygłupiaj się, kurczę blade. Ale to Mariola była bardziej zainteresowana tą walką. Bo ja nie miałem ostatniej walki. Nie było takiego, wiecie, prawdziwego pożegnania” - mówi pięściarz w rozmowie z Polską The Times.

Nasza „największa nadzieja białych” w historii boksu ma także plany na przyszłość: „Wiecie co, myślałem, żeby zostać menedżerem bokserskim. Ale muszę znaleźć najpierw osobę, która by chciała boksować. Wtedy zacznę coś robić w tym kierunku. Znam tę dyscyplinę od podszewki niemalże. Także mógłbym pomóc” - zapowiada Gołota.

Trudno jednak polskiego boksera namówić na wspomnienia nawet bardzo udanych dla niego walk. „Nie można żyć wspomnieniami. Trzeba łapać świat taki, jaki jest. Idzie fajna dziewczyna, to trzeba atakować. Szczerze mówiąc, nie ma takiej walki. To już jest przeszłość. Co było, a nie jest, nie pisze się w rejestr” - mówi Andrzej.

Czterokrotny pretendent do tytułu mistrza świata zmierzy się z Danellem Nicholsonem 25 października w Częstochowie.

CZYTAJ TAKŻE: Kontrowersyjne słowa Gołoty


źródło: polskatimes.pl/run

fot. YouTube
Słowa kluczowe:
CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook