Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Gmyz: Uprawnienia służb są zbyt duże

28.11.2011

Irena Lipowicz, Rzecznik Praw Obywatelskich, skierowała do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o sprawdzenie uprawnień Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego do stosowania podsłuchów. Zdaniem RPO, ABW ma zbyt duże możliwości inwigilowania obywateli. Zdaniem Cezarego Gmyza, dziennikarza śledczego, Irena Lipowicz ma słuszność. W rozmowie z portalem Stefczyk.info Cezary Gmyz komentuje uprawnienia polskich służb:

Irena Lipowicz ma słuszność, ostrzegając o zbyt szerokich uprawnieniach służb specjalnych w Polsce. Rozmawiałem z resztą o tym z Rzecznik Praw Obywatelskich przed miesiącem. Prosiłem, żeby zajęła się sprawą mojego podsłuchiwania przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Obiecała mi wtedy, że zajmie się tą sprawą. Cieszę się, że kontynuuje w tej sprawie działania rozpoczęte przez śp. Janusza Kochanowskiego.

W przypadku działań służb w Polsce mamy do czynienia z naruszeniem praw człowieka oraz z naruszaniem zasady wolności prasy. Służby posuwają się również do podsłuchiwania dziennikarzy, rozmawiających ze swoimi informatorami. W mojej ocenie sprawą podsłuchów powinien się zająć właśnie RPO. Uprawnienia służb prowadzą do ograniczenia praw człowieka, prawa do prywatności, komunikowania się. W tych działaniach wspieram Irenę Lipowicz.

W Polsce sytuacja prawna służb jest kuriozalna, żyjemy w absurdalnej rzeczywistości. Służby specjalne potrzebują oczywiście uprawnień kontrolnych, ale w naszym kraju prawo dotyczące tej materii wygląda jakbyśmy byli frontowym krajem wojny z terroryzmem. Ilość danych, jakie polskie służby przetwarzają, jest ogromna. Konieczność przechowywania aż przez dwa lata danych abonentów przez operatorów komórkowych jest rozwiązaniem skandalicznym. Skandalem jest również ograniczanie dostępu do informacji publicznej o służbach.

Prawo w Polsce wygląda, jakby co drugi dzień brodaci islamscy terroryści wysadzali się w centrum Warszawy. To jest absurd. Przy obecnym rozwoju technologicznym stopień inwigilacji społeczeństwa jest strasznie duży. Niemal co do sekundy można sprawdzić, kto, co robił, z kim się spotykał i gdzie przebywał. Już dziś uprawnienia służb są zbyt duże. A istnieje poważne zagrożenie, że one będą jeszcze poszerzane.

Inwigilacji ma również sprzyjać nowy program, który kiedyś nazywał się PESEL 2. Dziś on przyjął nazwę PL ID. On wprowadza nowe dowody osobiste oraz nowy system gromadzenia danych o Polakach. To rozwiązania nieznane na świecie. Brytyjczycy, którzy są znacznie bardziej narażeni na akty terroru, nie mają nawet obowiązku posiadania dowodów osobistych. Ten obowiązek mają tylko cudzoziemcy. U nas służby uzyskują gigantyczne uprawnienia nieadekwatne do zagrożeń. Co bardziej niepokojące, ta sytuacja w ogóle nie skutkuje spadkiem liczby przestępstw w kraju. O ile dobrze pamiętam, od trzech lat liczba przestępstw raczej wzrasta.

not. saż
[fot. Sxc.hu]

Facebook