Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Gmyz: To wygląda jak zemsta ludzi WSI

19.12.2011

Projekt postawienia zarzutów Macierewiczowi może być postrzegany, jako działanie o charakterze bardziej politycznym niż jak merytoryczna decyzja prokuratora – mówi w wywiadzie dla portalu Stefczyk.info dziennikarz śledczy, Cezary Gmyz.

Stefczyk.info: Prokuratura Apelacyjna w Warszawie chce uchylenia immunitetu Antoniego Macierewicza. Śledczy chcą postawić mu zarzuty związane z opublikowaniem raportu z likwidacji WSI. Jak Pan ocenia te zapowiedzi?

Cezary Gmyz: Dla mnie oczywiste jest, że projekt postawienia zarzutów Macierewiczowi może być postrzegany, jako działanie o charakterze bardziej politycznym niż jako merytoryczna decyzja prokuratora. Przypomnijmy, że od czasu, kiedy poseł miał się dopuścić projektowanych zarzutów minęło już sporo czasu. W tym okresie dużo pozwów wytaczanych w związku z opublikowaniem raportu zostało oddalonych. Obecne zapowiedzi prokuratury wyglądają jak zemsta zza grobu środowiska WSI.

Dlaczego?

O zarzutach słychać zaledwie dwa miesiące przed terminem przedawnienia się tej sprawy. I nagle doszło do przyspieszenia, wysyła się wniosek o uchylenie immunitetu. Robi się to rzutem na taśmę. Wygląda to jak zemsta środowisk, które Antoni Macierewicz swoim raportem bardzo mocno osłabił.

Wśród komentarzy pojawiła się również teza, że może to być również zemsta za zajmowanie się śledztwem smoleńskim. Antoni Macierewicz zajmuje się tematami, które są niewygodne dla dominującego establishmentu…

Ciężko odnieść się do tego komentarza nie widząc akt sprawy. Jednak faktem jest, że poseł Antoni Macierewicz w całej swojej działalności, począwszy od opozycji sierpniowej, narażał się możnym i wpływowym środowiskom w Polsce. Minister Sikorski wyśmiewał go ostatnio za nieudaną lustrację. Jednak po latach okazało się, że ona miała swój sens, a wiadomości ujawnione przez niego na początku lat 90. w większości się potwierdziły. Spektakularnym przykładem było przyznanie się do współpracy z SB Michała Boniego, obecnego ministra cyfryzacji i administracji. Macierewicz naraża się wpływowym grupom interesu od dawna.

Czego się Pan spodziewa po śledztwie ws. raportu z likwidacji WSI?

Moim zdaniem mamy do czynienia z próbą zastraszenia współpracowników Antoniego Macierewicza. Powszechnie wiadomo, że obecny poseł PiS nie jest osobą, którą łatwo zastraszyć. Moim zdaniem śledztwo to ostrzeżenie dla wszystkich, którzy próbowaliby dojść do prawdy o nieprawidłowościach na styku służb specjalnych. Śledztwo obejmuje przecież również ludzi, którzy pracowali razem z posłem Macierewiczem. Oni immunitetu nie mają. Obawiam się, że oni mogą usłyszeć zarzuty. To będzie próba zastraszenia dzielnych ludzi, którzy podjęli się próby wyczyszczenia bagna, jakie panowało w WSI.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[fot. PAP/Tomasz Gzell]

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook