Jedynie prawda jest ciekawa


Gmyz: Cyberkłopoty korzystne dla rządu

23.01.2012

To, że od soboty strony rządowe wiszą, że są niedostępne, że bezkarnie wykradane są dane, budzi zdumienie. To oznacza, że przy pomocy prostych sztuczek można kraj pozbawić zasobów informatycznych – mówi portalowi Stefczyk.info dziennikarz śledczy, Cezary Gmyz.

Stefczyk.info: Od kilku dni internetowe strony rządowe są blokowane w ramach protestu przeciwko przystąpieniu Polski do paktu ACTA. Czy Pana zdaniem taka akcja nie kompromituje władz?

Cezary Gmyz: Kiedy dowiedziałem się, że logi do panelu administracyjnego strony premiera brzmiał „admin”, a hasło „admin1”, nie posiadałem się ze zdumienia. Zapewnienie bezpieczeństwa na tym poziomie to jest coś, co woła o pomstę do Nieba. Obecny atak nie jest pierwszym. Z podobnym atakiem mieliśmy do czynienia w roku 2009. Wtedy jednak udało się go opanować. Z tamtych wydarzeń nie wyciągnięto jednak żadnych wniosków.

Kto odpowiada za ten obszar?

Instytucją odpowiedzialną ustawowo za bezpieczeństwo cyfrowe jest Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. To, że od soboty strony rządowe wiszą, że są niedostępne, że bezkarnie wykradane są dane, budzi zdumienie. To oznacza, że przy pomocy prostych sztuczek można kraj pozbawić zasobów informatycznych. One z kolei pełnią dziś bardzo ważną rolę w gospodarce, polityce itp.

Rodzi się pytanie, co z danymi ważniejszymi dla bezpieczeństwa Polski niż oficjalne strony władz

Bardzo jestem ciekaw, w jaki sposób są zabezpieczane informacje strategiczne. Jeśli na takim samym poziomie, jak serwis premiera, to należy się bać.

Kto zyskuje na blokadzie serwisów?

Trudno wyrokować, dopóki nie będziemy wiedzieć, kto za tym stoi. Na razie jednak widać, że pomaga to w pewien sposób rządowi. Pozwala bowiem odwrócić uwagę od trudnych dla władz problemów. Z mediów zniknęła sprawa stenogramów i ekspertyzy z Krakowa oraz kłótnia wokół prokuratury. To są poważne sprawy i mogą stać się problemem dla rządzących. W tym właśnie momencie doszło do cyberataku, który odwraca uwagę od wszystkiego. To bardzo dziwna sytuacja, którą muszą wyjaśnić odpowiednie instytucje. Biorąc pod uwagę, kto zyskuje na tym ataku, trzeba powiedzieć, że dla rządu jest to dobra przykrywka wyciszająca inne tematy.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[fot. Abw.gov.pl]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  3. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  4. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  5. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  6. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  7. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook