Jedynie prawda jest ciekawa

Gmyz: CBA działa w panice

06.03.2015

Dziennikarz Cezary Gmyz zauważa, że w działaniach służb można dostrzec brak koordynacji w związku z aferą taśmową.

W ten sposób Gmyz odnosi się przekazania prokuraturze kolejnych nagrań przez szefa CBA Pawła Wojtunika.

„Postawa Wojtunika wydaje się postawą osoby zapędzonej w kozi róg. Jego atak na prokuraturę jest zdumiewający. CBA działa w panice, może to świadczyć o tym, że jakieś obowiązki nie zostały dopełnione” – powiedział na antenie Telewizji Republika dziennikarz.

Gmyz relacjonuje, że  Paweł Wojtunik „wpadł w zupełnie nieuzasadniony szał”, gdy dowiedział się, że Andrzej Seremet zdradził, że prokuratura otrzymała od CBA 11 nowych nagrań na płycie CD, co potwierdziła później prokurator prowadząca śledztwo w sprawie nielegalnych podsłuchów Anna Hopfer. Dziennikarz podkreśla, że Hopfer nie złamała prawa.

„Nie powiedziała, co jest na taśmach, po drugie, ma prawo jako referent postępowania udzielać takich informacji. Moim zdaniem nie złamała prawa” – stwierdził gość Telewizji Republika.

Dziennikarz zauważył również, że dodatkowe procedury utajniające, które zostały zastosowane podczas wczorajszego posiedzenia komisji specjalnej ds. służb specjalnych są nielegalne. „Nie ma protokołu z tego posiedzenia, a jej szef się na to zgodził” – powiedział reporter. „W mojej opinii, została złamana ustawa o ochronie informacji niejawnych” – dodał Cezary Gmyz.

„Po tym jak szef CBA zdominował wczoraj komisję, podczas kiedy powinien zachowywać się jako osoba podległa Sejmowi, powinien rozważyć swoje zawieszenie” – zakończył Gmyz.

gah/telewizjarepublika.pl

[fot. YouTube]

Słowa kluczowe:

nagrania

,

szef

,

prokuratura

,

atak

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook