Jedynie prawda jest ciekawa


Głodujący: czujemy się dobrze

25.03.2012

Nasz wywiad - z Adamem Kalitą, jednym z głodujących w obronie historii w Krakowie.

Stefczyk.info, wPolityce.pl: Kończy się szósty dzień głodówki. Jak się Panowie czujecie? Jak zdrowie i samopoczucie?

Adam Kalita*: Rzeczywiście mija już szósty dzień protestu głodowego. Czujemy się na razie dobrze. Oczywiście ktoś czasami czuje się gorzej ale wyniki badań są w normie, a może lepsze niż moglibyśmy przypuszczać. Już nie jesteśmy młodymi  ludźmi. Najmłodszy z nas ma 50 lat. Bardzo podbudowują nas poparcie tak wielu środowisk ale także indywidualnych osób, które od początku protestu odwiedzają nas dodając otuchy.

Wygląda na to, że udało Wam się poruszyć kraj. Wspierają Was nauczyciele, kombatanci, organizacje pozarządowe. Organizowane są pikiety wsparcia. Zapewne do Was bezpośrednio dociera jeszcze więcej takich sygnałów?

Osiągnęliśmy swój pierwszy cel. Nasz protest jest zauważalny w całej Polsce. Jest to dla nas ważne, ponieważ problem wykształcenia naszych dzieci jest według nas kluczowy dla przyszłości naszego kraju. Jak już wspomnieliśmy najbardziej wzruszające dowody poparcia spotykają nas od indywidualnych osób, które przynoszą kwiaty, książki, wodę, oferują pomoc. Oczywiście także poparcie różnych środowisk społecznych i politycznych jest bardzo cenne i dodaje siły np. uchwała Rady Instytutu UJ wyrażająca nam poparcie była dla nas czymś szczególnym. Studiowaliśmy na Uniwersytecie w latach osiemdziesiątych, władze Uniwersytetu w tamtych czasach wielokrotnie  chroniły nas przed komunistycznymi represjami. Mimo naszego pobytu w więzieniu nie zostaliśmy wyrzuceni ze studiów chociaż były naciski SB.

Dzisiaj zabranie głosu przez wybitnych nauczycieli akademickich w sprawie ratowania polskiej nauki jest głosem ważnym. Mamy nadzieję i z tego miejsca apelujemy, o wsparcia naszej walki od innych instytutów, wydziałów, uczelni, środowisk kultury.

Czy przedstawiciele władzy próbowali się z Wami skontaktować, podjąć rozmowy?

Naszym jedynym postulatem jest zawieszenie rozporządzenia o nowej podstawie programowej i rozpoczęcie rzeczywistych konsultacji społecznych z wszystkimi środowiskami. Należy uwzględnić opinie środowisk naukowych, dydaktycznych, nauczycielskich a także rodziców gdyż to my płacimy podatki i urzędnicy ministerstw są winni wypełniać społeczne postulaty. Do tej pory minister przesłała poprzez Małopolskiego Kuratora Oświaty swoje oświadczenie oraz teksty rozporządzeń. Wynika z tego oświadczenia, że społeczeństwo nie ma prawa zabierać głosu w tak ważnej sprawie jak wychowanie swoich dzieci ponieważ ważniejsze jest tu zdanie ekspertów. Wzywamy Panią Minister do ujawniania nazwisk swoich ekspertów oraz zasięgu konsultacji. Oczekujemy Jej szybkiego przyjazdu do protestujących w Krakowie na rozmowy o przyszłości polskiej oświaty.


Wiele osób mówi, że swoim protestem przywołaliście ducha pierwszej "Solidarności", gdy protesty dotyczyły często spraw niematerialnych, godnościowych. Macie poczucie, że Wasz protest wyrasta z pierwszej "Solidarności"?

Oczywiście protest nie dotyczy spraw materialnych, a dotyczy rzeczy najważniejszej czyli tożsamości. Kształcenie i edukacja młodych pokoleń jest najważniejsza dla budowania tożsamości narodowej. Takie będą Rzeczpospolite jakie będzie młodzieży chowanie. Ta stara prawda jest kluczowa i to będzie decydować o przyszłości naszej Ojczyzny. My oczywiście wyrośliśmy z Solidarności i nasza działalność w sferze publicznej ma korzenie z lat  80-tych.Dlatego nasz protest wyrasta z "Solidarności". My sami dostrzegamy tu klimat tamtych czasów i trochę czujemy się jak w sierpniu 1980, jak w  stoczni.

Co chcielibyście Panowie przekazać tej większości - niestety - dziennikarzy, którzy pomijają Was protest milczeniem?

Od początku naszego protestu cieszymy się bardzo dużym zainteresowaniem. Co ciekawe to wszyscy dziennikarze od lewa do prawa, od TVN24 do Telewizji Trwam, od Wyborczej do Naszego Dziennika wyrażają osobiście poparcie i  uznanie dla nas. Inna sprawa to to czy udaje im się wszystko publikować.

*Adam Kalita, ur. 27 XI 1955 w Krakowie. Absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, Wydział Filologii Polskiej (1987).

Od 1980 w NZS UJ, w 1981 członek Zarządu; w II 1981 uczestnik strajku studenckiego na UJ, XI/XII 1981 w KS na UJ, szef Biura Strajku; w 1981 redaktor naczelny miesięcznika literackiego studentów „Gołębnik”.

1982-1983 współzałożyciel, członek kierownictwa Krakowskiej Komisji Wykonawczej NZS wydającej pisma: „Mimo wszystko”, „Polak”, „PAPS”; działacz kultury niezależnej, organizator przedstawień teatralnych, kształcenia młodzieży szkolnej (wykłady z historii i literatury w prywatnych mieszkaniach); 13 V 1982 współorganizator demonstracji na Rynku Głównym, nast. demonstracji w Nowej Hucie z okazji 1 i 3 V, 11 XI, 13 XII. 8 III 1983 aresztowany, przetrzymywany w AŚ przy ul. Montelupich w Krakowie, 24 VII 1983 zwolniony na mocy amnestii. 1987-1989 pracownik Biblioteki Jagiellońskiej, członek „S” BJ. 1987-1989 członek Krakowskiego Towarzystwa Przemysłowego.

1990-1991 członek UPR. Od 2005 kierownik Referatu Ochrony Oddziału IPN, Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Krakowie. Od 2008 członek Stowarzyszenia NZS 1980. Od 2009 członek Stowarzyszenia Solidarni dla Niepodległości i Krakowskiego Komitetu Krzyża Solidarności.

Wyróżniony odznaką Zasłużony Działacz Kultury (2000).

Biogram za: Encyklopedia Solidarności

Jak

[Fot. PAP/Jacek Bednarczyk]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook