Jedynie prawda jest ciekawa


Głębszy kryzys w Grecji i Portugalii

09.01.2013

Nie ulega bowiem wątpliwości, że konieczność podwyżek podatków i cięcia w wydatkach budżetowych w zamian za pomoc finansową pochodzącą od tych trzech instytucji w finansowaniu deficytu budżetowego i długu publicznego (czyli tak naprawdę pomoc dla instytucji finansowych do tej pory finansującej to zadłużenie), musiała spowodować spadek PKB, a w konsekwencji coraz większe bezrobocie.

1. To, że programy pomocowe dla Grecji, Portugalii i Irlandii, przygotowane przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) i Europejski Bank Centralny (EBC) i Komisję Europejską (KE), uderzają w gospodarki tych krajów, było jasne od momentu ich ogłoszenia.

Kwestią sporną była tylko głębokość tego spadku i czas jego trwania. Eksperci MFW twierdzili, że te niekorzystne procesy nie będą ani głębokie ani długotrwałe.

Stało się jednak inaczej i o dziwo ekonomiści MFW, przyznają się do błędów wprawdzie w nieoficjalnym raporcie ale jednak.

2. Na czym polegały te błędy? Głównie na przyjęciu błędnej wielkości tzw. multiplikatora czyli wskaźnika obrazującego o ile spadnie PKB danego kraju w sytuacji ograniczenia wydatków budżetowych.

W przypadku Grecji, Portugalii i Irlandii przyjęto multiplikator w wysokości 0,5 czyli założono, że zmniejszenie wydatków budżetowych o 1 euro spowoduje spadek PKB o 0,5 euro. Niestety w praktyce okazało się, że ten spadek jest ponad 3-krotnie większy i wynosi aż 1,6 euro.

I rzeczywiście spadek PKB w Grecji trwający już od 5 lat (2008-2012) sumarycznie wyniósł już ponad 20%, a przecież to nie koniec bo z takim spadkiem w tym kraju będziemy mieli do czynienia także w roku 2013 i 2014 co oznacza, że przekroczy on 30%.

Tak głębokie spadki PKB, mają miejsce z reguły po przetoczeniu się przez jakiś kraj działań wojennych, w Grecji  tak spadek PKB wywołało zastosowanie programu pomocowo-oszczędnościowego przygotowanego przez MFW, EBC i KE.

Wszystko to najprawdopodobniej doprowadzi do sytuacji, że w roku 2014 relacja długu do PKB Grecji wyniesie 190% i nie będzie najmniejszych szans aby ta relacja ukształtowała się na poziomie 120% na koniec 2020 jak przewidywano (zresztą po osiągnięciu właśnie takiego poziomu długu do PKB w 2008 roku rozpoczęły się kłopoty Grecji z jego obsługą).

Dla Grecji nie ma więc innego wyjścia niż ogłoszenie niewypłacalności albo też umorzenia temu krajowi zadłużenia przynajmniej o 70%.

3. W raporcie ekonomistów MFW, jest jeszcze jedno ważne stwierdzenie, sprzeczne z dotychczas obowiązującą doktryną oszczędzania za wszelką cenę w przypadku kłopotów w finansach publicznych.

Otóż z kolei tzw. multiplikator wydatkowy dla krajów pogrążonych w kryzysie wynosi aż 1,7. Oznacza to, że dodatkowe wydatki budżetowe o 1 euro, powoduje wzrost PKB o 1,7 euro, co oznacza, że wzrost gospodarczy znacząco wyprzedza powiększanie się długu.

A więc w kryzysie przy spadku PKB gdy spada popyt prywatny, warto jest uruchomić dodatkowy popyt publiczny (np. sensowne wydatki inwestycyjne czyli takie które w przyszłości powiększą bazę podatkową), nawet kosztem powiększenia deficytu i długu, bowiem jest duża szansa na to, że w przyszłości zrekompensują to większe wpływy podatkowe i mniejsze wydatki na finansowanie bezrobocia.

4. Ekonomiści MFW przyznają się do błędów, jest spora szansa, że nowe programy pomocowe przygotowywane przez tą instytucję nie będą już jej zawierały, tyle tylko, że straszliwą cenę za nie zapłaciły (i dalej ją płacą) gospodarki i społeczeństwa Grecji, Portugalii i Irlandii.

Dla Polski stwierdzenia wynikające z raportu z MFW, powinny być dodatkowym argumentem aby nie przyjmować absurdalnych ograniczeń wynikających choćby z tak ostatnio forsowanego przez rząd Tuska, traktatu fiskalnego.

Jesteśmy krajem na dorobku, musimy się rozwijać 2-3 razy szybciej niż kraje strefy euro i przyjmując dobrowolnie ograniczenia fiskalne i gospodarcze wynikające z tego traktatu skazujemy się na spowolnienie gospodarcze, a być może i na spadek PKB.

A recesja w polskiej gospodarce, to głęboka zapaść dochodów budżetowych i szybkie przekroczenie konstytucyjnej relacji długu do PKB (60%PKB), a za tą granicą zaczyna się przepaść i dla naszej gospodarki i finansów publicznych.

Zbigniew Kuźmiuk

[FOTO: PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook