Jedynie prawda jest ciekawa

Girzyński: Trzeba walczyć o wolność

01.12.2012

O marszu 13 grudnia oraz sytuacji w Polsce portal Stefczyk.info rozmawia z posłem PiS Zbigniewem Girzyskim.

Stefczyk.info: W tym roku na 13 grudnia PiS znów zapowiada Marsz Niepodległości i Sprawiedliwości. Dlaczego w tym roku chcecie Państwo wyjść na ulice tego dnia?

Zbigniew Girzyński: 13 grudnia to ważny dzień dla Polaków. Ten dzień pokazuje, jak zryw niepodległościowy był tłumiony przy użyciu wojska, terrorem. Myśmy w zeszłym roku uznali, że trzeba ten dzień uczcić. Pojawiła się inicjatywa Marszu Niepodległości i Sprawiedliwości. Ten pochód cieszył się dużym zainteresowaniem, przybyło na niego kilkanaście tysięcy osób. Dlatego zdecydowaliśmy, że również w tym roku warto wyjść na ulicę.

Co chcecie pokazać?

Nasze przywiązanie do wolności, do niepodległości, do wartości, które są nam bliskie. Chcemy dać wyraz naszemu szacunkowi dla ludzi, którzy walczyli o te wartości. Dlatego ponawiamy tę inicjatywę, mając nadzieję, że ona stanie się trwałym elementem obchodów rocznicy 13 grudnia.

Pojawia się wiele sygnałów, mówiących, że z demokracją w Polsce jest źle. Czy dziś szczególnie mocno trzeba dawać świadectwo przywiązaniu do wolności?

Myślę, że trzeba. W wielu obszarach naszej rzeczywistości dochodzi do sytuacji jak z czasów PRLu. Wytaczane są procesy wymierzone w działaczy opozycji, Sejm uchyla immunitet bardzo szanowanemu i zasłużonemu dla Polski posłowi, ponieważ jego działalność nie podoba się jakiemuś człowiekowi skazanemu w pierwszej instancji w sprawie karnej. Mamy sytuację, w której nie szanuje się symboli religijnych, narodowych. Je można deprecjonować i wyszydzać. Z drugiej strony wsadza się do więzienia ludzi, którzy używają słowa „pedał” określając homoseksualistów.  Żyjemy w absurdalnej rzeczywistości i trzeba o tym mówić.

Za rządów PiSu widać było drastyczną nadaktywność wielu środowisk, które alarmowały ostrzegały i grzmiały, że demokracja się kończy. Dziś ci sami milczą, choć sytuacja robi się znacznie bardziej niebezpieczna. Dlaczego?

Te środowiska już dawno sprzedały się, często czynnikom zewnętrznym – Rosji i Niemcom. Im się dobrze żyje w świecie, w którym część ludzi wypchniętych się poza margines. Oni się sprzedali. To nie jest nic nowego, mieliśmy przykłady takich postaw w historii. Choćby gen. Zajączek, który walczył o niepodległość w Powstaniu Kościuszkowskim, a potem w Królestwie Kongresowym był zwykłym sprzedawczykiem. Za stanowisko u cara robił wszystko, czego car pragną. Niepodległość miał już w głębokim poważaniu. I takie postawy mamy dziś w wielu miejscach.

Rozmawiał TK

[Fot. Youtube.pl]

Obejrzyj film promujący marsz

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook