Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Girzyński: Polańskiego należy wysłać do USA

02.11.2014

Rozmowa z posłem PiS Zbigniewem Girzyńskim.

Stefczyk.info: W Polsce trwa dyskusja, jak państwo powinno się zachować w związku z Romanem Polańskim. Reżyser wciąż jest poszukiwany za przestępstwa pedofilskie, jakich się dopuścił ponad 30 lat temu. Co Polska powinna zrobić?

Zbigniew Girzyński: Polska po prostu powinna się stosować do ratyfikowanej przez siebie umowy z USA. Umowa jest w tym zakresie bardzo konkretna i jednoznaczna. Roman Polański powinien zostać zatrzymany i przekazany Amerykanom.

Jednak sprawa dotyczy przestępstwa sprzed 30 lat, ofiara wybaczyła Polańskiemu, a reżyser ma już ponad 80 lat. To nic nie znaczy?

Dziwnym trafem ścigało się nawet po dłuższym okresie przestępców z okresu II wojny światowej. I nikomu nie przychodziło do głowy, że to jacyś starsi panowie, którym powinno się dać spokój. Prawo musi być równe dla wszystkich. Przestępstwo, jakiego dopuścił się Polański, nie przedawnia się w USA. W żadnym wypadku nie może być tak, że ktoś kto uciekł, unika kary, nie tylko porusza się swobodnie po świecie, ale jest fetowany i przyjmowany z honorami. To jest dla mnie skandal. Ci, którzy starają się to jakoś wytłumaczyć, chcą pokazywać, że są ludzie równi i równiejsi wobec prawa.

Co z wizerunkiem Polski? To często pojawiający się argument. Polska więcej straci na wydaleniu Polańskiego czy akceptacji jego bezkarności?

Tu nie chodzi w ogóle o sprawy wizerunkowe. To sprawa uczciwości. Uczciwość wymaga z kolei, by w tej sprawie zajmować postawę jednoznaczną. Nie można przyłączyć się do stanowiska ludzi, którzy przekonują, że nie wszyscy są równi wobec prawa. Nie może być tak, że ktoś ma immunitet, bo należy do elity.

Co działoby się za rządów PiS-u? Wyobraża sobie Pan taką samą bezczynność władz?

Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji. Jednak tu chodzi również np. o realiach funkcjonowania prokuratury. To jest instytucja decydująca w tej sprawie. Dopiero kolejny ruch należy do MSZ.

Niektórzy wskazują, że należałoby się zająć innymi sprawami ekstradycyjnymi, np. Stefanem Michnikiem, czy Edwardem Mazurem, a nie skupiać na Polańskim. Może warto się zająć inną sprawą?

Jedno drugiego nie wyklucza. Przedstawił pan dylemat z natury takich: „czy myć ręce, czy nogi”. Trzeba natomiast robić jedno i drugie. Trzeba być po prostu czystym.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. Georges Biard/Wikipedia.org na lic. CC BY-SA 3.0]

Słowa kluczowe:

USA

,

pedofilia

,

Polska

,

ekstradycja

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook