Jedynie prawda jest ciekawa

Girzyński: Nowy rząd - kierowanie masą upadłościową

12.09.2014

Kierowanie z tylnego siedzenia to bardzo złe rozwiązanie. Było tak z Marcinkiewiczem, dlatego z tego zrezygnowaliśmy

Stefczyk.info: Jak pan ocenia kandydaturę Ewy Kopacz? Za co została ona namaszczona na następczynię Donalda Tuska?

Zbigniew Girzyński: Za lojalność i bezkrytyczne wykonywanie poleceń Donalda Tuska jak była marszałkiem. Była całkowicie niesamodzielna politycznie, zajmowała się tylko i wyłącznie tym, aby Sejm robił to, czego sobie życzy premier, w takim tempie jak sobie życzy premier i w takim zakresie jak sobie życzy premier. To była jedyna motywacja Tuska. Poza tym łatwo będzie nią sterować z tylnego siedzenia.

A czy rządami sterowanymi z tylnego siedzenia nie były rządy Kazimierza Marcinkiewicza?

To było złe rozwiązanie, dlatego bardzo szybko się z nim rozstaliśmy i Jarosław Kaczyński został premierem, aby takiego procederu więcej nie było.

Czy ten rząd Ewy Kopacz będzie rządem „na przetrwanie” do przyszłorocznych wyborów?

Raczej tak. To będzie rząd, który będzie miał doprowadzić Platformę do przyszłych wyborów. Wydaje mi się, że to będzie kierowanie masą upadłościową. Kopacz, która była fatalnym ministrem zdrowia, fatalnym marszałkiem, może być tylko jeszcze gorszym premierem. To jest złe rozwiązanie, ono pociągnie Platformę w dół, pogrzebie ją.

Wszyscy pamiętamy, jak marszałek Kopacz stała na mównicy sejmowej i zapewniała, jak to przekopywała smoleńską ziemię na metr w głąb oraz, jak polscy patolodzy stali ramię w ramię z rosyjskimi. To pogrzebało jej wiarygodność?

W moich oczach ona już wiarygodności nie uzyska nigdy, bo wtedy – w sprawie dla Polaków fundamentalnej – najzwyczajniej w świecie kłamała. Cokolwiek by nie zrobiła to kłamstwo będzie się za nią ciągnęło zawsze.

Czy marszałek Kopacz ma szansę utworzyć ten rząd w miarę samodzielnie, czy te wszystkie kandydatury, to jest sugestia Donalda Tuska?

Myślę, że niczego nie robi bez zgody Tuska, jeżeli nie wprost z polecenia i sama ma jakieś pomysły, to bez zgody Tuska ich nie realizuje.

Mówi się zawsze, że nowy premier ma od razu kilkadziesiąt dni taryfy ulgowej. Czy dacie ją Ewie Kopacz?

Nie, to jest ten sam rząd, ta sama fatalna koalicja, która niszczy nasz kraj od siedmiu lat. Tutaj taryfy ulgowej nie ma do czego dawać. Oni powinni rozliczyć się z tych kłamstw, afer i z tego wszystkiego zła, które ciągnie się za nimi cały czas.

Czy ucieszyliście się państwo jak dowiedzieliście się, że nie nowe wybory, a nowy rząd – z Ewą Kopacz na czele? Wybory byłyby trochę na fali entuzjazmu z nominacji Donalda Tuska, a Ewa Kopacz raczej źle się kojarzy Polakom.

Byłbym daleki od tego, że mamy jakąś falę euforii. Myślę, że Platformie Obywatelskiej nie opłaca się iść na wcześniejsze wybory, bo by je po prostu przegrała. To jest z ich punktu widzenia zrozumiałe.

not. mc
[fot. PAP/Jacek Turczyk]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook