Jedynie prawda jest ciekawa


"Michnik rozbraja bombę tykającą pod Kwaśniewskim"

13.01.2013

Michnik realizuje koncepcję: "Nasz prezydent, nasz premier i nasza opozycja" na wszelki wypadek, byle nie dopuścić do władzy PiS - mówi poseł PiS Zbigniew Girzyński, komentując niby-krytyczne doniesienia Gazety Wyborczej nt. finansowych powiązań Aleksandra Kwasniewskiego.

Stefczyk.info: Dlaczego Gazeta Wyborcza pisze o finansowych powiązaniach Aleksandra Kwaśniewskiego z Kulczykiem i Nazarbajewem właśnie teraz?

Zbigniew Girzyński: Wygląda to na klasyczne rozbrojenie bomby. W najbliższym czasie w Polsce nie będzie żadnych wyborów, w które w takiej czy innej formule mógłby być zaangażowany były prezydent Aleksander Kwaśniewski, w związku z tym publikowanie takich wiadomości teraz nie ma większego znaczenia politycznego. Dlatego, że za dwa, trzy miesiące ta sprawa nie będzie już nikogo interesowała i nie będzie można jej wykorzystać w kampanii, kiedy Aleksander Kwaśniewski być może zaangażuje się po stronie lewicy. W związku z tym Michnik, który zawsze był z nim blisko związany najzwyczajniej w świecie rozbroił tę bombę. A w praktyce ujawnił, w czym tak naprawdę Kwaśniewskiemu pomaga. Bo legalizuje jakby jego dochody, o czym mówił już Oleksy w nagraniach ujawnionych przez Gudzowatego, a poza tym publikując te badania teraz, kiedy nie ma to znaczenia, pozwala sprawie przyschnąć.

Stefczyk.info: A jak pan ocenia fakt, że Aleksander Kwaśniewski firmuje swoim nazwiskiem interesy Nazarbajewa, że robi mu PR?

Zbigniew Girzyński: Moim zdaniem od żadnego PR-u nie robi. To znaczy ani nie jest Kwaśniewski tak naprawdę doradcą ani Kulczyka, ani Nazarbajewa. Tak naprawdę dostaje pieniądze za to, że kiedy miał władzę i wpływy, zapewne jego działania się tym panom podobały. Z tego powodu jest przez nich wynagradzany, a nie z powodu tego, że dzisiaj służy im jakąś swoją radą. Raczej bym się tutaj dopatrywał spłacania wcześniejszych zobowiązań.

Stefczyk.info: Mówił pan, że Kwaśniewski być może zaangażuje się w jakiś projekt lewicowy w przyszłości. Takie zapewnienia i spekulacje słychać dosyć często, czy to jest realny Kwaśniewskiego, żeby jakąś rolę odegrać, czy to tylko gra emocjami?

Zbigniew Girzyński: Oczywiście, że to jest granie emocjami z jednej strony. Po drugie jest to jakby sprawdzanie, na ile zaangażowanie Kwaśniewskiego może pomóc ugrupowaniom lewicowym a na ile nie. Kwaśniewski oczywiście chęć powrotu by miał, ale chciałby się zaangażować w coś, co rokuje szanse na sukces, bo dotychczasowe jego doświadczenia są takie, że raz się zaangażował w robienie LiD-u i skończyło się to katastrofą. Więc on dzisiaj zachowuje się bardzo powściągliwie i sprawdza. Jak się uda, to się oczywiście zaangażuje, jak zobaczy, że szans nie ma, to znów się wycofa, bo gdyby w to wszedł i by się nie udało, to ten mit Mojżesza, który już raz przeprowadził lewicę przez Morze Czerwone po 89 roku wtedy by prysł.

Stefczyk.info: A czy to zaangażowanie środowiska Gazety Wyborczej nie oznacza, że ten powrót Aleksandra Kwaśniewskiego należy traktować jednak poważniej niż wszystkie poprzednie zapowiedzi?

Zbigniew Girzyński: Z całą pewnością Michnik i całe środowisko Gazety Wyborczej marzy o tym, żeby taka klasyczna postkomunistyczo-libertyńska lewica, która dziś się sytuuje gdzieś tam między SLD a Palikotem wróciła do władzy, albo zaczęła odgrywać kluczową rolę realizując postulat zapateryzacji Polski. To jest oczywiście marzenie tego środowiska, jeżeli Kwaśniewski byłby w stanie tym pomóc, to oni go oczywiście będą wspomagać. Dzisiaj, wbrew pozorom te działania Gazety Wyborczej są właśnie na to obliczone. Rozbroić bombę, która tyka po Aleksandrem Kwaśniewskim, żeby nie można było jej odpalić, kiedy mogłaby mieć polityczne znaczenie i wspierać go i czynić kimś, kto spełniałby rolę łącznika między różnymi środowiskami. Osoba z rzekomym autorytetem, która doprowadzi do takiego politycznego ruchu na wypadek gdyby sytuacja Platformy zakończyła się katastrofą i groziłoby temu środowisku to, że do władzy wróciłoby Prawo i Sprawiedliwość. W związku z tym Michnik realizuje koncepcję: "Nasz prezydent, nasz premier i nasza opozycja" na wszelki wypadek…

Stefczyk.info: Czyli nieważne czy z lewicy, czy z prawicy, byle by to był "nasz" prezydent i premier?

Zbigniew Girzyński: Ja bym Platformy nie nazywał prawicą w żadnym wypadku… Najważniejsze, żeby to był tak zwany "Salon". Dzisiaj realizatorem tych postulatów jest Donald Tusk, a ponieważ PO traci coraz bardziej i sytuacja, że może się załamać poparcie dla tego ugrupowania wydaje się nieuchronna to jest dramatyczne poszukiwanie alternatywy, która mogłaby powstrzymać PiS przed powrotem do władzy. To mógłby być projekt Kwaśniewskiego, w związku z tym usuwa się wszelkie niebezpieczeństwa, które temu projektowi mogłyby zagrozić. Przecież bomba odpalona raz, nie będzie mogła wybuchnąć po raz wtóry.

Rozmawiał Marcin Wikło

fot. wikipedia

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook