Jedynie prawda jest ciekawa

Girzyński: „Co by Duda nie zrobił, będą krzyczeli”

20.07.2015

Trudno, żeby program Andrzeja Dudy i PiS nie był tożsamy, skoro wyrastał z tego samego środowiska. Prezydent będzie próbował go realizować składając projekty ustaw, a pewnie realną szansę zmiany uzyska dopiero w chwili, kiedy formacja, z której wyrósł, obejmie władzę. Inaczej będą to tylko gesty dobrej woli – mówi w rozmowie z portalem Stefczyk.info Zbigniew Girzyński, poseł niezrzeszony.

Stefczyk.info: Funkcjonuje niemal powszechne przekonanie, że objęcie urzędu przez prezydenta Andrzeja Dudę w zasadniczy sposób wpłynie na kampanię parlamentarną. Podziela pan takie oceny?

Zbigniew Girzyński: Nie przypuszczam, żeby to miało zasadniczy wpływ na dynamikę kampanii.  Od zaprzysiężenia Andrzeja Dudy do wyborów upłynie dwa i pół miesiąca. Pewnie, chcąc nie chcąc, urzędowanie nowego prezydenta będzie wykorzystywane przez jedną czy drugą stronę polityczną, ale nie sądzę, by to wpłynęło na wynik.

Czy oczekuje pan, że Andrzej Duda włączy się w kampanię i w bezpośredni sposób wesprze Beatę Szydło?

Nie przypuszczam, żeby było to zaangażowanie bezpośrednie. Natomiast z całą pewnością jego mądre działania, a zakładam, że takie będzie chciał podejmować, będą pozytywnie oddziaływały na nie tyle sam wynik, co nastroje społeczne.

Andrzej Duda zaraz po objęciu urzędu skieruje do Sejmu projekty ustaw realizujące program PiS…

To nie są jakieś nowe rewelacje, ponieważ Andrzej Duda wyraźnie zapowiadał w trakcie  kampanii prezydenckiej, że natychmiast po tym jak obejmie urząd prezydenta, zgłosi projekty przynajmniej w dwóch obszarach – dotyczących wieku emerytalnego i sześciolatków w szkołach. Więc nie jest to jakaś informacja sensacyjna. Trudno mieć do niego pretensje, że realizuje swój własny program.

Program Andrzeja Dudy z kampanii wyborczej jest właściwie tożsamy z przedstawianym przez Beatę Szydło programem PiS w kampanii parlamentarnej. Czy to PiS realizuje program Dudy, czy Duda szedł programem PiS?

Trudno, żeby ten program nie był tożsamy, skoro wyrastał z tego samego środowiska. Prezydent będzie próbował go realizować składając projekty ustaw, a pewnie realną szansę zmiany uzyska dopiero w chwili, kiedy formacja, z której wyrósł, obejmie władzę. Inaczej będą to tylko gesty dobrej woli. Na to musimy poczekać.

Czy Andrzej Duda w ogóle nie powinien pokazywać się z Beatą Szydło, żeby nie stwarzać pretekstów do ataków, że jest „prezydentem PiS-u” i wspiera kampanię jednej partii?

Ale przecież wszyscy wiedzą z jakiego wyrasta środowiska. Więc co by nie zrobił, to będą krzyczeli.

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku!

Rozmawiał Jerzy Kubrak

[fot. PAP/Andrzej Grygiel]
CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook