Jedynie prawda jest ciekawa


Gen. Polko: Obecnie i na gumofilce nie starczy

20.09.2013

Rozmowa z generałem Romanem Polko, byłym dowódcą GROM, byłym wiceszefem BBN.

Stefczyk.info: Gen. Waldemar Skrzypczak, wiceszef MON, mówił niedawno, że należy rozważyć powrót do poboru w Polsce. Przyznał, że być może likwidując służbę zasadniczą nie przemyślano skutków tej operacji. Co pan sądzi o zapowiedzi do powrotu armii z poboru?

Gen. Roman Polko: Rozumiem sentymenty generała Skrzypczaka. W czasie służby zasadniczej rzeczywiście trafiały się "perełki", ludzie, którzy myśleli rozsądnie i sprawdzali się w ekstremalnych sytuacjach. Miałem takich żołnierzy, nawet kaprala, który przejął dowodzenie plutonem, zamykając sierżanta, który nie wiedział, co robić. Pamiętajmy jednak, że zasadnicza służba to były ogromne patologie, to fala, to ludzie, którzy nie chcieli służyć, ale byli zmuszani. Zdarzały się nawet przypadki samookaleczeń i symulowania chorób. To armii dobrze nie służyło. A i kadra nie szkoliła się, ani nie ulepszała. Bawiła się natomiast w nauczycieli, którzy szkolą żołnierzy przez rok i nie robią nawet kroku do przodu. Oni pracowali w cyklu rocznym, a potem cykl się powtarzał. Takie pomysły to błąd, to odwrócenie uwagi od prawdziwych problemów.

Co jest tym prawdziwym problemem polskiej armii?

Mówię o zupełnym niewypale, jakim okazały się Narodowe Siły Rezerwy. A przecież mamy wspaniałą młodzież, grupy rekonstrukcyjne, harcerzy, pasjonatów. Mamy ludzi, którzy zawodowo związani są z wieloma różnymi obszarami działań, a w czasie wolnym angażują się społecznie. I takich ludzi, w ramach Gwardii Narodowej, można by wykorzystać dla Polski. Oni mogliby wnieść swoje zdolności na rzecz Polski. Ci ludzie często nie chcą być zawodowymi żołnierzami, ale z chęcią poddaliby się ćwiczeniom, by dobrze służyć regionowi oraz krajowi.

Wojsko jest na takich ludzi otwarte?

Armia nie jest na nich przygotowana. Tacy ludzie bowiem stawialiby wysokie wymogi. Oni nie zadowoliliby się siedzeniem w koszarach i nudzeniem się. To są ludzie twórczy, kreatywni, oczekujący działania. Oni nad bylejakością nie przechodziliby do porządku dziennego.

Wiele osób mówi: likwidując służbę zasadniczą, straciliśmy możliwość mobilizacji choćby wstępnie przeszkolonych ludzi To osłabienie w momencie ewentualnej wojny. Podziela pan takie argumenty?

To nie jest argument. Przecież jesteśmy w stanie przygotować Gwardię Narodową Rezerwy, która mogłaby nawet przypominać służbę zasadniczą, ale by nią nie była. Nie trzeba ludzi straszyć wcielaniem siłą do wojska. Nie ma takiej potrzeby. Wystarczy korzystać z tego kapitału, który budują amatorzy i hobbyści. Gdyby okazało się, że takich ludzi jest za mało, to wtedy można by myśleć o dodatkowych zachętach. Ludzie sami powinni chcieć brać udział w szkoleniach wojskowych.

W pana ocenie plany Skrzypczaka są do realizacji? Jesteśmy przecież świeżo po cięciach w budżecie MON.

To kolejny aspekt sprawy. W tej chwili przecież nie ma pieniędzy na szkolenie armii zawodowej. Na misje nie ma pieniędzy, na szkolenie nie ma pieniędzy. Zamiast szkolenia kupujemy sprzęt, a żołnierze siedzą w koszarach. I nagle będziemy odnawiać zasadniczą służbę? To już totalny odjazd. Gdyby jednak pieniądze się znalazły, to gwarantuję, że znajdziemy ochotników, którzy będą chcieli się włączyć w szkolenia. Znajdą się ludzie zainteresowani, ale ćwiczenia muszą być na wysokim poziomie. Musi być sprzęt, infrastruktura itd. A nie udawanie, że bawimy się w wojsko. Ja pamiętam, jak do jednej z kompanii przyszło mi wielu żołnierzy z poboru. Oni mieli ćwiczyć, ale nie było na to pieniędzy. Ich nie było nawet w co ubrać. Chodzili w gumofilcach. Obecnie zdaje się, że i na te gumofilce nie byłoby środków.

Rozmawiał TK
[Fot. PAP/Piotr Wittman]

Warto poczytać

  1. 1270kijowniaij 25.04.2018

    Oto i są. To oni żerują na dramacie niepełnosprawnych...

    Jeszcze kilka godzin temu pisaliśmy, że w tym sporze dawno przestało chodzić o dobro niepełnosprawnych, a ktoś próbuje zbić na nim kapitał polityczny i pieniądze. Okazuje się, że nie trzeba było długo czekać na potwierdzenie naszych przypuszczeń.

  2. 1270facebookstefczyk 25.04.2018

    Tych słów już nie napiszesz na Facebooku

    Nowy regulamin największego portalu społecznościowego wchodzi w życie 25 maja

  3. 1270twitterPOl 25.04.2018

    „Im zależy tylko na pieniądzach. Wykorzystują swoje niepełnosprawne dzieci”

    Za nami kolejne godziny protestu opiekunów dzieci niepełnosprawnych. Mimo szerokich propozycji ze strony rządu, protestujący nie zamierzają ustąpić. Jeszcze kilka dni temu zastanawialiśmy się kto im płaci

  4. 1270kodomi 20.04.2018

    Totalny odlot KOD. Zbierają relikwie od „obrońców demokracji”

    Jeszcze niedawno KOD miał mocarstwowe plany odbicia Polski z rąk „kaczystów"

  5. pomnik18042018 19.04.2018

    Amerykanie zlikwidują pomnik katyński? „Rosyjscy oligarchowie planują w tym miejscu zbudować hotel"

    Według przedstawiciela amerykańskiej Polonii, który wystąpił w programie Marcina Roli w telewizji wRealu24.pl, zagrożona jest przyszłość Pomnika Katyńskiego w Jersey City.

  6. 1270kaczynskiprezesnaczelnik 19.04.2018

    Znany polityk o Jarosławie Kaczyńskim: Jest jak Piłsudski!

    Naczelnik, Wódz, Marszałek. To tylko niektóre określenia, którymi politycy opozycji i nieprzychylni PiS dziennikarze nazywają prezesa partii rządzącej Jarosława Kaczyńskiego

  7. 1270pawlowiczkrystyna 19.04.2018

    Prof. Pawłowicz przesadziła? Obraża byłych prezydentów

    Krystyna Pawłowicz słynie z mocnych i kontrowersyjnych wypowiedzi

  8. 1270luck22yluck222 18.04.2018

    Wspaniała inicjatywa niepełnosprawnego Łukasza Warzechy

    Wydawałoby się, że w dzisiejszych czasach trudno o bezinteresowną pomoc, a z pewnością jeszcze trudniej oczekiwać jej od osób, które na co dzień same potrzebują pomocy. .

CS154fotoMINI

Czas Stefczyka 154/2018

PDF (7,35 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook