Jedynie prawda jest ciekawa

Gen. Polko: Armię trzeba zbudować na nowo

17.03.2017

"Zmiany są rzeczywiście drastyczne. Oznaczają konieczność budowy polskiej armii na nowo." - mówi o rotacjach w kadrze dowództwa wojska polskiego generał Roman Polko.


"Generałowie i pułkownicy, którzy opuszczają dziś armię, to oficerowie szkoleni nie w Moskwie, ale w strukturach NATO. Ludzie, którzy swoje doświadczenie zdobywali na misjach wojskowych, narażali życie podczas wojny w byłej Jugosławii, w Afganistanie, w Iraku. Ich odejście z armii jest dla tej armii niekorzystne. Dziwi mnie działanie MON, bo początek kadencji ministra Antoniego Macierewicza był bardzo dobry, na przykład wstrzymano odejścia z wojska doświadczonych szeregowych i podoficerów. Niestety, ostatnie działania, skala odejść najwyższej kadry dowódczej muszą niepokoić. Podważają też naszą wiarygodność w NATO, bo odchodzący generałowie byli przez lata w strukturach Sojuszu, czystka w armii jest dla NATO niezrozumiała" -- mówi b. dowódca Grom w rozmowie z "Super Expressem".

Generał broni natomiast pomysłu utworzenia  Wojsk Obrony Terytorialnej, które uznaje za dobre posunięcie.
"Od lat dziewięćdziesiątych w wojsku polskim obowiązywała doktryna mówiąca o wspieraniu przede wszystkim potencjału defensywnego. Stąd tak mocna rozbudowa kawalerii powietrznej. Dziś, gdy widzimy, jak toczone są obecnie wojny, należy to podejście nieco zmodyfikować - konieczne jest zarówno wsparcie potencjału defensywnego, Wojska Obrony Terytorialnej, jak i wzmocnienie wojsk specjalnych, oraz przeciwdziałanie cyberatakom"

-- tłumaczy. Wracają c do zmian kadrowych w armiii Polko - mówi natomiast: " Po raz pierwszy od czasu II wojny światowej mamy do czynienia z armią złożoną nie z teoretyków, ale z ludzi, którzy uczestniczyli w autentycznych misjach bojowych. I głęboko wierzę w to, że ludzie ci nie będą milczeć, że będą mieli odwagę przeciwstawić się negatywnym działaniom niszczącym polską armię."

Jego zdaniem prezydent Andrzej Duda powinien zatrudnić odchodzących ze służby generałów. > W otoczeniu prezydenta brakuje ludzi mających strategiczne spojrzenie na polską armię i bezpieczeństwo. Jednocześnie doświadczenie takich ludzi, jak choćby generał Gut, powinno być wykorzystane. Liczę na to, że prezydent Andrzej Duda, zwierzchnik sił zbrojnych, skorzysta ze swoich uprawnień i możliwości i skorzysta z doświadczenia oficerów, którzy zostali zmuszeni do odejścia ze służby. To istotne także w kontekście naszej współpracy w ramach Paktu Północnoatlantyckiego -- podkreśla.

ansa/ SE
CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook