Jedynie prawda jest ciekawa

Gen. Nowek: Wyjaśnić rządową aferę

08.07.2014

Rozmowa z byłym szefem UOP, i Agencji Wywiadu gen. Zbigniewem Nowkiem.

Stefczyk.info: Media żyją kolejną aferą taśmową, skupiając się na podsłuchanej rozmowie Romana Giertycha, Piotra Nisztora i Jana Pińskiego. Można by sądzić, że ten wątek jest równie ważny, co poprzednie rozmowy dotyczące ludzi władzy. Tak rzeczywiście jest?

Gen. Zbigniew Nowek: Jest sprawą oczywistą, że tych rozmów nie można przyrównać. Waga rozmów Romana Giertycha, byłego polityka, jest znacznie niższa, ma inny wymiar niż rozmowy członków elity rządzącej. Nie wyobrażam sobie, by nagrania i treść rozmów ludzi władzy pozostały bez wyjaśnień. Tak istotne nagrania nie mogą pozostać bez wyjaśnienia. Trzeba naświetlić cały mechanizm, który miał miejsce. Taśmy mogą być przecież elementem szantażu i nacisku na konkretnych polityków, członków rządu czy inne osoby, których dotyczą nagrania. A jak wiemy z ostatnich nagrań szantażowanie w chwili obecnej to dla niektórych rzecz normalna i dobry pomysł na uzyskiwanie pieniędzy.

Jak powinna być wyjaśniana ta sprawa? Czy ekipa rządząca w obecnym składzie jest w stanie tego dokonać?

W tej sprawie musi być zapewniona bezstronność wyjaśnień. Ten proces powinien się odbywać w atmosferze możliwie dużej jawności. Obecnie wydaję mi się, że można dać czas prokuraturze na wyjaśnienie tej sprawy. Jednak jeśli ona sobie nie poradzi, to koniecznością stanie się powołanie komisji śledczej.

Co z ministrem Sienkiewiczem i faktem, że to on dziś odpowiada za nadzór nad służbami? Nawet PSL wzywa, by premier osobiście zajął się w tej sytuacji służbami...

O tym będzie decydował tylko i wyłącznie premier Tusk. To premier, nawet nie nadzorując bezpośrednio służb, nie jest w stanie zdjąć z siebie odpowiedzialności, którą nakładają na niego ustawy. Zgodnie z prawem to Prezes Rady Ministrów jest przełożonym służb. Część polityków myli się, ponieważ z ustawy o ABW i AW jasno wynika, że premier odpowiada za służby. Czy on te uprawnienia deleguje, czy też nie, to nie ma znaczenia. To on ponosi odpowiedzialność za działalność służb.

Czyli to na premierze ciąży odpowiedzialność za wyjaśnienie sprawy?

Tak, to jest oczywiste. Sytuację zmienią dopiero zapowiedziane ustawy, które obecnie znajdują się w Sejmie.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. wSieci]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook