Jedynie prawda jest ciekawa

Gargas: Zdyscyplinować Arabskiego!

13.06.2016

"Brak reakcji to przyzwolenie na deptanie majestatu sądu".

W swoim felietonie na łamach "Gazety Polskiej Codziennie" Anita Gargas wraca do sprawy procesu przeciwko Tomaszowi Arabskiemu w sprawie rozdzielenia wizyt przed tragedią smoleńską 10 kwietnia 2010 roku. W ocenie dziennikarki oskarżony Tomasz A. "bimba sobie" na wymiar sprawiedliwości w tej sprawie. "Wszyscy widzą, jak potulnie wobec tej sytuacji zachowuje się prowadzący proces sędzia Hubert Gąsior. W piątek Arabskiemu, który nie pojawił się w sądzie, „bo ma za daleko”, sędzia nie wlepił nawet symbolicznej kary" - ubolewa Gargas.

I przypomina historię śp. Janiny Stawisińskiej, która przez 30 lat czekała na sprawiedliwość w sprawie zabójstwa jej syna podczas pacyfikacji kopalni Wujek. "ani Janina przez prawie 30 lat czekała na sprawiedliwość, całymi latami jeżdżąc na procesy zomowców z plutonu strzelającego do strajkujących. Jeździła nocami, pokonując dystans setek kilometrów – mieszkała pod Szczecinem, a proces toczył się w Katowicach. Szkoda, że choćby ze względu na pamięć takich Niezłomnych i choćby dla przyzwoitości, sędzia nie przywołał Tomasza A. do porządku. W tym wypadku brak reakcji to przyzwolenie na deptanie majestatu sądu" - czytamy.

LL, GPC

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook