Jedynie prawda jest ciekawa


Gargas: Tylko szkodnicy nie chcą prawdy o Smoleńsku

19.09.2016

„Nie wyobrażam sobie innego kraju, w którym zginąłby prezydent i którego obywatele nie chcieliby zbadania okoliczności jego śmierci” - mówiła Anita Gargas na antenie Polskiego Radia 24. Jak podkreśliła, do dziś nie wiemy co naprawdę wydarzyło się 10 kwietnia 2010 roku i „tę bulwersującą sytuację zawdzięczamy ekipie Platformy Obywatelskiej i PSL”.

„Słyszałam absolutnie bulwersujące wypowiedzi polityków, którzy mówią o dzieleniu Polski, ale jeśli miałabym zapytać o jaki podział chodzi, to odpowiedź byłaby tylko jedna: na tych, którzy chcą wyjaśnienia okoliczności śmierci głowy państwa i tych, którzy nie chcą” - podkreśliła Gargas, dodając że jeżeli spora część nie chce wyjaśnienia okoliczności śmierci głowy państwa, to należy postawić pytanie: dlaczego?

„Jako dziennikarz śledczy zawsze uważałam, że jakakolwiek prawda by nie była, to należy ją naświetlić, powiedzieć o wszystkich detalach związanych z tym, co wydarzyło się w Smoleńsku,  tak aby wszystko było jasne. Wtedy będziemy mogli mówić o przyszłości. Dopóki to się nie stanie, wszyscy będziemy ciągnąć za sobą tę kulę u nogi – wstydu, wyrzutów sumienia. Ci, którzy próbują zamieść tę sprawę pod dywan to są zwyczajni szkodnicy, którzy działają na szkodę polskiej racji stanu” - dodała.

„Nie wyobrażam sobie innego kraju, w którym zginąłby prezydent i którego obywatele nie chcieliby zbadania okoliczności jego śmierci” - stwierdziła Anita Gargas.

Jak podkreśliła, ujawnione przez komisję smoleńską nagrania dźwiękowe z posiedzeń Komisji Millera, na których Jerzy Miller zabiega o ustalenie wspólnej wersji raportu z raportem rosyjskim są „absolutnie szokujące”. 

„Zapis absolutnie szokującej rozmowy Jerzego Millera ze swoimi podwładnymi, który narzuca im, jeszcze zanim dobrze rozpoczęli prace, jaki mają przybrać kierunek działań. Mianowicie taki, żeby był zgodny z tym, co sobie życzą Rosjanie” - powiedziała publicystka, podkreślając że właśnie to powinno być absolutnie najważniejsze dla dziennikarzy. 


Przypomniała też jaka była postawa premiera Tuska tuż po katastrofie. „Donald Tusk przez pierwszych kilkanaście dni w ogóle nie wyszedł do dziennikarzy. Prócz kondolencji nie usłyszeliśmy ani słowa. Premie rządu, w chwili gdy działy się najważniejsze rzeczy, abdykował. Członkowie parlamentu nie byli w stanie uzyskać podstawowych informacji od premiera i od ministrów, którzy decydowali o losach śledztwa” - przypomniała Anita Gargas.

PolskieRadio24.pl/frost
[Fot. YouTube] 



Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  6. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook