Jedynie prawda jest ciekawa


System bezpieczeństwa coraz bardziej dziurawy

12.02.2012

O kondycji polskiego kontrwywiadu, procedurach bezpieczeństwa oraz o tym, na ile Rosjanie wykorzystali śledztwo ws. katastrofy smoleńskiej do penetrowania Polski oraz NATO portal Stefczyk.info rozmawia z dziennikarką śledczą, Anitą Gargas z „Gazety Polskiej”.

Stefczyk.info: „Nasz Dziennik” w weekendowym numerze pisze, że w związku ze śledztwem smoleńskim Polska realizuje wnioski strony rosyjskiej np. dot, szczegółowych informacji o szkoleniu polskich pilotów wojskowych. Czy takie dane powinniśmy ujawniać Rosjanom?

Anita Gargas: Dokumenty ważne z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa nie powinny być ujawniane. Z informacji "Naszego Dziennika" wynika, że Rosjanie zwrócili się o dane o strukturze specpułku, zasadach dowodzenia, awansowania, nadawania uprawnień.  Jaki to ma związek z katastrofą? Po co rosyjskiej prokuraturze informacje, które należą raczej do obszaru zainteresowań wywiadu?

Jak Polska odnosi się do wniosków Rosji?

Od początku śledztwa smoleńskiego relacje pomiędzy prokuraturą rosyjską i polską nie były symetryczne, partnerskie. Wręcz przeciwnie, strona polska była traktowana lekceważąco. I to na własne życzenie, bo od początku zachowywała się jak petent. Wiele wskazuje na to, że prokuratura bezkrytycznie realizowała wnioski płynące z Moskwy, nie korzystając z dostępnych jej narzędzi, np. z prawa odmowy udzielenia pomocy prawnej, gdy w grę mogło wchodzić naruszenie tajemnicy państwowej , bądź gdy wnioski obejmowały sprawy nie związane z katastrofą. Dobrym przykładem będzie tutaj sprawa polskich pielgrzymów, którzy w maju 2010 roku udali się na miejsce katastrofy i odkrywali tam szczątki ofiar katastrofy, ich rzeczy osobiste, fragmenty Tupolewa -  mimo zapewnień Rosji, a następnie min. Kopacz, że wszystko zostało zebrane i właściwie zabezpieczone. Ponadto alarmowali, że miejsce katastrofy nie jest właściwie zabezpieczone i strzeżone, jak zapewniała strona rosyjska. Po ujawnieniu przez nich tych faktów prokuratura rosyjska wystąpiła o ustalenie tożsamości tych osób i ich przesłuchanie.
 
Prokuratura polska uwzględniła ten wniosek?

Z tego, co mi wiadomo, wielu pielgrzymów zostało przesłuchanych. Nie wiem, czy ich zeznania wysłano do Moskwy. Jednak już sam fakt, że na żądanie Rosjan polska prokuratura przystąpiła do przesłuchiwania tych osób, jest kuriozalny. Chyba nie na tym polega skuteczne prowadzenie najważniejszego, z punktu widzenia polskiej racji stanu, śledztwa.

W związku z tym pojawia się pytanie, na ile w tej sprawie chronione są polskie tajemnice?

Na to "Gazeta Polska" zwracała uwagę od samego początku. Przypominam, że jeszcze w kwietniu 2010 roku pojawił się problem, w jaki sposób polskie służby zabezpieczały znajdujące się na pokładzie materiały, które mogły być istotne dla naszego bezpieczeństwa oraz dla bezpieczeństwa NATO. W Smoleńsku zginął przecież prezydent, zginęli generałowie i szef BBN. Osoby, które z racji swoich stanowisk, posiadały różne poufne informacje dotyczące NATO. Wzięli ze sobą telefony, komputery, nośniki danych. Z naszych informacji wynika, że nie zadbano, by na miejscu katastrofy znaleźli się ludzie odpowiednich polskich służb, którzy zabezpieczyliby sprzęt. Taka sytuacja umożliwiała przechwycenie ich przez Rosjan.

Dotykamy szerszego problemu - braku osłony kontrwywiadowczej

Niestety od czasu przejęcia władzy przez Platformę Obywatelską system bezpieczeństwa Polski staje się coraz bardziej dziurawy. Wiele wskazuje na to, że nie jesteśmy w sposób wystarczający zabezpieczeni kontrwywiadowczo ani na kierunku zachodnim ani wschodnim. Dodajmy do tego ignorowanie procedur bezpieczeństwa. Wiele wskazuje, że ten ogólny klimat rozprzężenia i nonszalanckiego podejścia do zagrożeń wywołany był świadomie. To właśnie ze względu na ten klimat BOR mógł sobie pozwolić na tak lekceważące potraktowanie sprawy ochrony głowy państwa i szefów naszych wojsk. Lech Kaczyński jako prezydent kraju NATO-wskiego powinien być objęty ponadstandardową ochroną. Tymczasem był całkowicie pozbawiony ochrony na miejscu lądowania. Ciekawe, że obecnie jest to powszechna wiedza, a mimo to ani szef BOR gen. Janicki ani jego ówczesny przełożony min. Miller nie ponieśli za to odpowiedzialności.

Czy podejście naszych służb do katastrofy podważa wiarygodność Polski w oczach państw NATO?

Nasza pozycja runęła w chwili, gdy stało się jasne, że premier Donald Tusk odda śledztwo w ręce rosyjskie. To obnażyło ogromną słabość naszego państwa. Tajemnicą poliszynela jest to, że w niektórych krajach NATO znajdują się materiały, które  mogłyby mieć kluczowe znaczenie dla wyjaśnienia okoliczności tego, co zdarzyło się na lotnisku Siewiernyj.

Zwróciliśmy się po nie?

Nie. Nasze władze dobrowolnie zrezygnowały z ich pozyskania. A potem zaprzepaściły szansę, jaką wypracował prokurator Marek Pasionek, który w nieoficjalnej rozmowie z oficerem łącznikowym z USA ustalił, jakimi kanałami powinniśmy zwracać się o pomoc USA w śledztwie. Sam Pasionek ma z tego powodu postawione zarzuty! Za to odpowiada prokurator Krzysztof Parulski, były szef Naczelnej Prokuratury Wojskowej. To on odegrał rolę hamulcowego w śledztwie.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[fot. Wikipedia.pl]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook