Jedynie prawda jest ciekawa

Gadowski: Zmarli 10/04 byli nie do zastąpienia

11.04.2017

„Dziś być może jesteśmy coraz bliżej tego, co stało się z tupolewem, ale ciągle jeszcze jesteśmy daleko” - powiedział w rozmowie z Radiem Maryja Witold Gadowski, publicysta.

Zdaniem Witolda Gadowskiego, równie ważne jak odkrycie prawdziwych przyczyn katastrofy smoleńskiej, jest wyjaśnienie zachowania polskiego rządu po 10 kwietnia. 

„Musimy jeszcze poznać prawdę na temat tego, dlaczego polski rząd w 2010 r. zachowywał się tak haniebnie, tchórzliwie, bez rozsądku i świadomości majestatu państwa, który dźwigał na swoich barkach” - wskazał publicysta. 

„Po siedmiu latach od katastrofy nadal nie wiemy, co tam się wydarzyło. Jest to wina poprzedniego rządu, w tym osobiście Donalda Tuska” - podkreślił Gadowski. 

Publicysta mówił też o przemianie polskiego społeczeństwa po siedmiu latach od tragedii smoleńskiej. 

„Jednak dopiero ostatnie dwa lata sprawiły, że w Polsce poczuliśmy się wreszcie jak u siebie. Jesteśmy w swoim kraju, który ma swoje mankamenty, swoje wady, ale jest nasz” - powiedział, dodając również, że ludzie, którzy judzą i podgrzewają atmosferę, używają argumentów rodem z przesłuchań SB. 

Jak podkreślił Witold Gadowski, ci którzy odeszli 10 kwietnia 2010 r., byli ludźmi nie do zastąpienia i dlatego ich brakuje. 

„Gdyby żyli, może dzisiaj byłaby inna dyskusja w Polsce, może nie byłoby tylu złych emocji. Ich już niestety nie ma. W międzyczasie wyrosło nowe pokolenie ludzi ciekawych i uczciwych. Jestem optymistą” – mówił.

 

ak/radiomaryja.pl

[fot. YouTube/Salve TV]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook