Jedynie prawda jest ciekawa


Gadowski: Spójrzmy na wojskowy kontekst

09.01.2012

O nieprawidłowościach w wojsku, agenturze wśród dziennikarzy oraz aferach związanych z WSI portalowi Stefczyk.info mówi dziennikarz śledczy Witold Gadowski.

Stefczyk.info: Jak Pan ocenia dzisiejsze wydarzenia z Poznania? Co w Pana ocenie stoi za próbą samobójczą płk. Przybyła?

Witold Gadowski: Pułkownik Mikołaj Przybył wygląda na bardzo silnego człowieka, i psychicznie, i fizycznie. Człowiek w mundurze, słusznej postury, grający do końca swoją rolę. Konferencję prasową kończył przecież z uśmiechem na ustach. To świadczy o tym, że to jest bardzo twardy człowiek. I on targnął się na swoje życie. Prawdopodobnie miał wszystko zaplanowane.

Głównym tematem oświadczenia prok. Przybyła była sprawa śledztwa smoleńskiego. Jednak niejako na marginesie pojawił się ważny wątek przestępstw gospodarczych w wojsku. Co w Pana ocenie było najważniejszym przekazem prokuratora?

Sprawą, która umknęła w pierwszych komentarzach, było stwierdzenie, że prokuratura znajduje się pod ogromną presją, że usiłuje się metodami prowokacji zbić prokuraturę z pewnego toku śledztwa smoleńskiego. Innym bardzo ważnym wątkiem była sprawa najważniejszych śledztw dotyczących korupcji w armii. Zwrócił również uwagę na to, że dziennikarze są wprowadzani w błąd i szczuci. To bardzo poważna sprawa, dotycząca aktywnej agentury służb w świecie mediów. Środowisko dziennikarskie nigdy nie rozliczyło się ze swojej przeszłości, z działalności agentury działającej wewnątrz środowiska.

Prokurator Przybył wspominał o śledztwach dot. przestępstw wojskowych. Na ile ważny w tej sprawie jest kontekst wojskowy?

On jest bardzo istotny. Nie wiem, dlaczego prok. Przybył targnął się na swoje życie. Tego zapewne dowiemy się jedynie, gdy sam pułkownik wyjaśni swoje motywacje. Jednak kontekst jest bardzo interesujący. Rozmawiałem kiedyś z byłym oficerem WSI. On opisał mi taką historię. Jedno z ważnych konsorcjum, które wykonywało ekspertyzę na temat polskiego przemysłu stalowego, uzyskało nieuprawniony dostęp do informacji objętych tajemnicą państwową. Informacje te dotyczyły polskich zakładów zbrojeniowych. Ten oficer mówił, że prowadził sprawę operacyjnego rozpracowania przedstawiciela tegoż konsorcjum z oficerem niemieckiego wywiadu. Podczas tego spotkania tajne informacje zostały sprzedane Niemcom.

Co się potem stało?

Notatka na ten temat, wraz z materiałami operacyjnymi, została przekazana do szefostwa WSI. Sprawie ukręcono łeb, a oficerowi zakazano zajmowanie się tą kwestią. Te wydarzenia miały miejsce na początku lat 90. Późniejsze patologie znajdują się w Raporcie z weryfikacji WSI - sprawa mafii paliwowej, gazowej, afera konsorcjum Victoria itd. Afer związanych ze służbami jest zdecydowanie więcej. Warto przypomnieć również ostatnie aresztowanie W. w Krakowie.

O co chodzi w tej sprawie?

W. to jest człowiek, który miał bardzo dobre relacje z oficerami WSI oraz ordynariatem polowym WP. Dodatkowo, dysponował tajnymi informacjami, dotyczącymi kolejnych afer – nieprawidłowości w WAT oraz powiązań ludzi WSI z oficerem STASI. W tej chwili ten b. funkcjonariusz robi interesy w Polsce. Wszystkie te sprawy zostały przejęte, a sam W. trafił do aresztu. Dodatkowo, należy pamiętać, że w wojsku dochodzi do nieprawidłowości związanych z przetargami i zamówieniami na sprzęt. To wszystko tworzy obraz polskiej armii, jako poletka niesłychanej korupcji i samowoli.

Dlaczego ten kontekst jest istotny przy sprawie Przybyła?

Jego pominąć nie można przy spojrzeniu na to, co wydarzyło się dziś. Ja do dziś jeżdżę po prokuraturach i składam zeznania ws. mafii paliwowej i gazowej. Kilka dni temu składałem zeznania w prokuraturze w Warszawie. Wypytywano mnie o prowokację przeciwko prok. Markowi Wełnie. Wówczas był on szefem zespołu ścigającego mafię paliwową. Przy okazji rozmawiałem ze świadkiem, który posądził prok. Wełnę o wzięcie łapówki. On mówił teraz, że został wyszkolony przez WSI, w jej siedzibie. Pokazano mu, jak ma przejść test na wariografie, jak ma złożyć zeznania przeciwko Wełnie. To wszystko jest bardzo istotne przy okazji analizy ostatnich wydarzeń.

Jednak czy te sprawy wiążą się jakoś ze Smoleńskiem?

O takich powiązaniach mówię od dwóch lat. Lotnisko w Smoleńsku ma swój kontekst militarny. Ono było wykorzystywane do transportu broni, który prowadził Wiktor But. On sprzedawał broń m.in. do Afryki, do Rwandy. But dostarczył technologię plemionom Tutsi i Hutu do walki. Nigdy nie sprawdzono tego wątku, nigdy nie zbadano dokumentacji lotniska, dlaczego było utrzymywane i co się na nim działo. Tymczasem But miał przecież powiązania w Polsce. Jednym z jego współpracowników był Jeremiasz Braniewski „Baranina”. W przemycie broni brali udział również oficerowie WSI. Pisali o tym ostatnio dziennikarze słoweńscy.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook