Jedynie prawda jest ciekawa

Gadowski: Sienkiewicz to niedojrzały chłopczyk

01.08.2014

Rozmowa z dziennikarzem śledczym, publicystą tygodnika „wSieci” Witoldem Gadowskim.

Stefczyk.info: Minister Sienkiewicz, jeden z głównych bohaterów rządowej afery taśmowej, ustawił się w pierwszym szeregu walki o wartości w życiu publicznym. Pytany o rosyjskie embargo na polskie owoce i warzywa powiedział: „Jeśli się walczy o wartości, zawsze trzeba za to płacić. Dobrze, że płacimy jabłkami, a nie krwią”. Jak Pan ocenia tę wypowiedź?

Witold Gadowski: To jest syndrom niedojrzałości ministra Sienkiewicza. Ciągle twierdzę, że to jest niedojrzały chłopczyk, który robi więcej złego niż dobrego. On mówi, jak to chłopczyk, swawolny Bartuś nie ponosi żadnej odpowiedzialności za słowa, ani za czyny. Tylko to, że on oczarował Donalda Tuska wizją wygrania wyborów przy pomocy służb specjalnych, sprawia, że wciąż jest szefem MSW. Minister mówi właśnie jak swawolny Bartuś, który nie rozumie kontekstu wydarzeń, ale chce się popisać.

Sienkiewicza obarcza rządowa afera podsłuchowa, jednak do dziś o żadnej odpowiedzialności nie ma mowy. Czy minister Sienkiewicz może już o tej sprawie zapomnieć?

Bardzo wiele zrobiono, by zapomnieć o rządowej aferze. Kilka dni temu robiłem przegląd postaci w tym rządzie. Zastanawiałem się, która z nich w swojej działalności i wypowiedziach charakteryzuje się czymś więcej niż ociężałością umysłową. Doszedłem do wniosku, że jest kłopot... Ociężałość umysłowa to najwyższy poziom możliwości członków rządu. Wielu z nich znam i obserwuje od lat. I zastanawiam się, co się z nimi dzieje.

Gdzie na tej skali plasuje się minister Sienkiewicz?

Swawolny Bartuś planuje się w dolnej strefie stanów rządowych. W górnej strefie bywa Radosław Sikorski, ale tylko wtedy, gdy ma możliwość konsultacji ze swoją żoną Anne Applebaum. Wtedy jego inteligencja niepomiernie wzrasta.

Minister Sienkiewicz mówiąc, że lepiej, by Polska płaciła za decyzje Rosji jabłkami a nie krwią znów straszy Polaków wojną?

To jest zupełnie niezrozumienie sytuacji i kontekstu międzynarodowego. To takie gadanie, które nic nie kosztuje. Minister Sienkiewicz nie płaci niczym za nic. On znany jest zresztą ze skąpstwa, więc z jego płaceniem w ogóle jest problem. To jest pusta PRowska retoryka, która robi więcej złego niż dobrego. My, ludzie, którzy od dawna przestrzegają przed Rosją, nie chcemy mieć takich przywódców politycznych, którzy z taką łatwością wypowiadają nieprzemyślane sądy. To jest istotna sprawa. Wypowiedź Sienkiewicza jest nieprzemyślana.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. wPolityce.pl]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook