Jedynie prawda jest ciekawa

Gadowski: Rosja maczała palce w incydencie w Łucku. WIDEO

01.04.2017

"W cywilizowanym kraju, jakim zdawałoby się jest Ukraina, dochodzi do ostrzelania z granatnika polskiego konsulatu, a wcześniej do zdewastowania polskich pomników upamiętniających masakry dokonywane przez UPA. Ale to nie wszystko" – powiedział w "Komentarzu tygodnia" Witold Gadowski.

Tego samego dnia, kiedy ostrzelano konsulat RP w Łucku, na cmentarzu we wschodniej części Lublina demonstracyjnie zdewastowano żydowskie groby - przypomina dziennikarz. 

"Na szczęście tej sprawie przyglądali się działacze Jewish Defense League. Natychmiast przesłali mi zdjęcia zdewastowanych grobów oraz informacje, że sprawcami tego zdarzenia było trzech mężczyzn, którzy wjechali na cmentarz samochodem na ukraińskich rejestracjach. Dobrze, bo chociaż raz udało się złapać ślad tych nieznanych dotąd sprawców" - zauważył Gadowski. 

"Wyobraźcie sobie państwo, że w Warszawie wychodzi na ulicę ktoś z wyrzutnią granatników i wystrzeliwuje pocisk do ambasady izraelskiej. Można sobie to wyobrazić? Warto się nad tym zastanowić i pomyśleć, komu tak naprawdę zależy na tym, aby Polacy mieli jak najgorsze stosunki z Ukrainą i społecznością żydowską" – podkreślił publicysta.

Gadowski zaznaczył, że tropy wiodą do Rosji. 

"W momencie kiedy Polska staje na nogi i zaczyna wyraźnie artykułować swoje postulaty, co budzi ogromne oburzenie, wydarzają się historię, które odciągają naszą energię i uwagę od spraw najważniejszych. Tropy wiodą w jednym kierunku – do Rosji. Cenię Rosję i rosyjską kulturę, natomiast nie cenię polityki, którą uprawia Władimir Putin. Jest to wielkomocarstwowa, neocarska podszyta sosem Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich polityka, której nie cenię, bo przynosi ona jedynie zamęt" – powiedział Gadowski. 

Zobacz cały "Komentarz Tygodnia" Witolda Gadowskiego.

wkt

[fot. youtube.com]

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook