Jedynie prawda jest ciekawa

Gadowski: "Prawdziwą mafią byli ludzie ze służb specjalnych". WIDEO

18.02.2017

"Prezydenta Lecha Wałęsy nie obchodziło, że w Belwederze dżentelmeni z Pruszkowa grają w ping ponga z członkami ochrony prezydenta. (…) Okazuje się, że III RP to był kraj niezwykły i jest nadal" - powiedział Witold Gadowski. W najnowszym „Komentarzu tygodnia” dziennikarz przypomina wywiad „Masy”, w którym były gangster opowiada o kontaktach z byłym prezydentem.

"Mafia pruszkowska mogła się zajmować tłuczeniem po głowach konkurencji, ale na pewno nie planowaniem akcji na wielką skalę. Sam „Masa” przyznał, że mafia pruszkowska był mafią spod trzepaka, a prawdziwą mafią byli ludzie ze służb specjalnych. (…) Biorąc pod uwagę, że wielu dżentelmenów z kręgu gangu to byli współpracownicy Służby Bezpieczeństwa i wojskowych służb, to rodzi zupełni nowy kontekst sprawy" - podkreśla.


Ciekawym wątkiem jest historia Jeremiasza Barańskiego, ps. „Baranina”, który brał udział w handlu bronią.

"Zanim „Baranina” powiesił się w austriackim więzieniu okazało się, że nieopacznie ujawnił swój udział w siatce handlarzy bronią. Kilkukrotnie chwalił się, że jest konsulem honorowym Liberii, gdzie ówcześnie rządził Charles Taylor, który był bliskim przyjacielem Wiktora Buta, o którym można był usłyszeć przy okazji filmu „Pan życia i śmierci”. But odsiadujący dziś wyrok w Stanach Zjednoczonych był jednym z największym handlarzy bronią. Okazuje się, że dla swojej siatki handlarzy bronią organizował od swojego przyjaciela Taylora dokumenty honorowych konsulów Liberii. Może warto by wyjaśnić tę historię do końca i zastanowić się, czy „Baraniny” nie zabiły powiązania z austriackimi zakładami produkującymi urządzenia strzelające. Rzuciłoby to nowy ślad na to co wiemy o IIIRP i jej podszewce"—mówił Gadowski.

Gadowski odnosi się także do wypadku premier Beaty Szydło i reakcji opozycji, która ruszyła na pomoc 21-latkowi z seicento.

"Zauważmy nagły zryw Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej w kierunku zagwarantowania praw obywatelskich autorom przestępstw. Nieszczęsny 21-latek, który spowodował kolizję kolumny pani premier jest sprawcą przynajmniej wykroczenia drogowego, a może i przestępstwa. (…) Jeżeli Platforma będzie tak nadal postępować, to za chwilę każdy aresztowany przez policję przestępca będzie ubierany w kontekst polityczny" - podkreślił.

Zaznaczył, że merytoryczna opozycja patrząca na ręce władzy jest niezbędna w kraju.

"Państwo pozbawione porządnej opozycji jest państwem kulawym, jest państwem, w którym fundamenty są zachwiane. Demokracja polega na tym, że jedni rządzą, a drudzy ich kontrolują. Tymczasem tutaj, ci którzy mają kontrolować władzę czepiają się czego mogą, aby nie przedstawiać swoich projektów ustaw, nie dyskutować o zmianach jakie wprowadza rząd PiS. Może to PiS rozzuchwalić i sprawić, że projekty legislacyjne PiS będą coraz gorsze. A po drugie może sprawić, że wielu ludzi, którzy popierają opozycję zacznie nawoływać do działań będących poza prawem, a poza prawem działają przestępcy" - tłumaczył Gadowski.

Cały "Komentarz tygodnia" Witolda Gadowskiego możesz zobaczyć poniżej:


CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook