Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Gadowski: Potrzebna komisja śledcza ws. służb

02.11.2015

Rozmowa z Witoldem Gadowskim, dziennikarzem, publicystą „wSieci”.

Stefczyk.info: Alarmuje Pan na Facebooku, że w Agencji Wywiadu ma miejsce niszczenie dokumentów. Skąd takie podejrzenia?

Witold Gadowski: Ze wszystkich służb dochodzą informacje, że trwa proces czyszczenia archiwów, zwłaszcza archiwów podręcznych i operacyjnych, tych, które nie były kwitowane w innych miejscach. Informacja z AW, która do mnie przyszła, była najpoważniejsza, więc i ja ją potraktowałem najbardziej poważnie. Podobne informacje jednak docierają do mnie również z innych służb. Mam wiele sygnałów w tej sprawie.

Dlaczego w służbach miałyby się dziać rzeczy o których Pan mówi? Może to jedynie plotki?

W służbach trwa zacieranie śladów związanych z działalnością przestępczą, jaką prowadziły te służby.

Mocne oskarżenie. O jakiej działalności Pan mówi?

Mówię o działaniach mających na celu prowokowanie, destabilizowanie i kreowanie wydarzeń politycznych w Polsce. Oficerowie służb oczywiście działali na zlecenie polityków rządzącej koalicji. Postuluję więc, by powołać komisję śledczą, sejmową komisję śledczą, która zbada działanie służb specjalnych w czasie rządów PO-PSL. Jedną z głównych postaci, jaką powinna się ta komisja zainteresować, musi być Paweł Graś. On obecnie przezornie schował się w Brukseli. Ale powinniśmy go odszukać.

Dlaczego? Przecież Graś już dawno nie zajmuje się służbami...

Paweł Graś bardzo często wsadzał bowiem swoje łapki w różne sprawy, które mogą być nazwane sprawami służb. Powinien więc zostać przesłuchany przez taką komisję, jako jeden z pierwszych, być może główny, świadek. Taka komisja musi powstać, ponieważ musimy obnażyć skalę deprawacji służb specjalnych za rządów PO-PSL i skalę zepsucia państwa. To jest konieczne, by stworzyć raport otwarcia.

Brakowanie dokumentacji nie zablokuje procesu wyjaśnienia tego, co działo się w Polsce w ostatnich latach?

Na szczęście funkcjonariusze, którzy chcą przetrwać i są w miarę uczciwi, albo chcą choćby układać się z drugą stroną zachowują sobie pewne dowody. Archiwa ostatecznie nie płoną, pozostają. Może poszlakowe, może nie wprost, ale pozostają. Komisja powinna się przyjrzeć służbom od tragedii smoleńskiej, aż do ostatnich wyborów – te wszystkie tematy powinny być przedmiotem badania komisji śledczej. Całe społeczeństwo powinno zobaczyć, czym zajmowały się służby za czasów Tuska i Kopacz.

Służby zdaje się jednak powinny pozostać tajne.

Polacy muszą wiedzieć, co się działo, by zrozumieć, dlaczego służby należy gruntownie przebudować.

Mamy obecnie okres politycznych przemian. Nie boi się Pan, że jest Pan obiektem różnych gierek związanych ze służbami? Że te doniesienia to próba mącenia w opinii publicznej?

Cały czas mam taką świadomość, dostaję bardzo dużo ciekawych, ale niewiarygodnie brzmiących informacji. Nie mogę wykluczyć, że mam do czynienia z pewnymi prowokacjami i gierkami. Jednak na tyle długo zajmuję się tym tematem, że wiem, co jest prawdopodobne, a co nie. Otrzymuje przerażające informacje na temat polityków, oficerów służb itd. Jednak nie wykorzystuję tych materiałów właśnie dlatego, że wiem, że mogę być obiektem manipulacji.

Może Pan nadal jest?

Nie mogę oczywiście tego wykluczyć. Ale to musiałaby być jakaś mocno wysublimowana gra.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. wPolityce.pl]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook