Jedynie prawda jest ciekawa


Gadowski: Papałę zabił postPRL-owski układ

31.07.2013

Rozmowa z dziennikarzem śledczym, Witoldem Gadowskim.

Stefczyk.info: Nieprawomocny jeszcze wyrok ws. zabójstwa Marka Papały wywraca sprawę do góry nogami. Sąd uniewinnił bowiem Ryszarda Boguckiego i Andrzeja Z., ps. Słowik w procesie dotyczącym zamordowania byłego szefa policji. Sąd uznał, że skazanie ich nie byłoby sprawiedliwe. Można mieć szanse na wyjaśnienie kulisów tej zbrodni?

Witold Gadowski: Wyrok ws. Papały pokazuje, że utajnione mechanizmy III RP okazały się mocniejsze niż sztafaż państwa prawa. Okazuje się, że istnieją w Polsce zbrodnie, które nigdy nie powinny zostać wyjaśnione. Kompromitacja prokuratury i śledztwa w tej sprawie pokazuje, że istnieją mechanizmy silniejsze niż polski wymiar sprawiedliwości. To brzmi jak spiskowa teoria dziejów, ale tylko osoby mało racjonalne mogą atakować ten typ rozumowania. Skoro nie wiemy o co chodzi, to zwykle chodzi o pieniądze. Jednak w polityce chodzi zwykle o utajnione motory tejże polityki. Marek Papała zginął, ponieważ zamieszał się w życie innego państwa. Państwa pozostającego poza aferą obserwacji opinii publicznej, poza sferą obserwacji zwykłych obywateli. On zamieszał się w życie państwa, które ma swoje interesy, które ma swoje tajne struktury realizujące te interesy. Papałę zabił postPRL-owski układ służb specjalnych. Jak w każdym zabójstwie, w którym maczał palce ten układ postPRL-owski, nigdy nie dojdziemy do tego, jakie były prawdziwe mechanizmy i kto naprawdę był wykonawcą zabójstw. Nie chodzi tylko o Papałę. Chodzi również o zabójstwo Krzysztofa Olewnika, o zabójstwo Jacka Dębskiego...

Dlaczego Pan łączy te zabójstwa?

Je łączy wspólny mianownik. Ci ludzie znaleźli się - świadomie lub nieświadomie - na drodze interesów, które chcą pozostać niejawne. Pieniądz w III RP lubi ciszę. I w ciszy załatwia swoje interesy. Każdy, kto mógłby przyczynić się do tego, że mechanizmy robienia pieniędzy w takim układzie zostaną nagłośnione, musi zostać uciszony. W taki sposób został uciszony Jeremiasz Barański, w taki sam sposób został uciszony bandyta Maziuk, w taki sam sposób zostali uciszeni ludzie związani ze śmiercią Olewnika. Podobne zabójstwo mieliśmy na Ukrainie. Mówię o Georgiy'm Gongadze. Właściwie o tamtej śmierci wiemy więcej niż o zabójstwie Marka Papały. To pokazuje, w jakim stanie jest dziś polska prokuratura i polskie organy ścigania.

Jak w tym kontekście rozumieć nowy wątek ws. Papały? Prokuratura w Łodzi sądzi, że to złodziej samochodów Igor M., ps. Patyk (wcześniej Igor Ł. - zmienił nazwisko), i Mariusz M. zabili byłego komendanta - przypadkiem, w czasie próby kradzieży jego samochodu.

To jest groteska. Każdy śledczy wie, że najważniejsze są pierwsze godziny śledztwa i sposób prowadzenia oględzin na miejscu przestępstwa. To zostało zmataczone, zamiecione, ukryte. Następne lata śledztwa przynoszą jedynie kolejne hipotezy, domniemania i niezbyt poważne zarzuty prokuratury. Nie sądzę, by rzeczywiście mocodawcy zabójstwa Marka Papały zostali ujawnieni. No chyba, że po latach zostaną odtajnione archiwa i dokumenty. Wtedy do prawdy dotrą historycy. Być może odkryją, że Papała zginął przez środowisko, w jakim działał. Być może chciał uzyskać pewną podmiotowość. Taka rola jednak nie była mu przeznaczona.

Szef SLD Leszek Miller zapowiedział twardo, że będzie żądał wyjaśnień ws. śledztwa od Prokuratora Generalnego. Jak Pan to ocenia? Miller zrobił coś dobrego w tej sprawie? Miał takie możliwości

Jak większość deklaracji Millera ten głos jest bałamutny i obliczony na widowiskowe bon moty. Miller miał pole do popisu, gdy pełnił najwyższe funkcje w organach państwa. Wtedy nic nie zrobił. Gdy mówi obecnie w taki twardy sposób o śledztwie i procesie, to liczy na brak pamięci Polaków oraz ich brak zdolności do analizy rzeczywistości. Słowa polityka SLD ma się do rzeczywistości tak, jak propaganda do faktów.

Sąd w czasie rozprawy odczytywał m.in. część zeznań świadków. W nich pojawiały się podejrzenia, że Papała wiedział o działalności mafijnej, w którą zaangażowali się również ludzie znani z życia publicznego, politycy. Jak daleko te dwa światy - gangsterski i polityczny - się mieszają?

Byłem kiedyś na walce Andrzeja Gołoty i Tima Witherspoona we Wrocławiu. Przypadkiem znalazłem się w sektorze dla tzw. VIP-ów. Tam widziałem braterstwo między politykami - prawicy i lewicy - oraz gangsterem, panem Pershingiem. Obserwowałem wtedy z boku ich kontakty i ich fraternizację. To powiedziało mi wiele, jak naprawdę wyglądała ówczesna III RP. Obecnie ten sztafaż jest bardziej cywilizowany, nosi lepsze garnitury, ale ci ludzie się nie zmienili. Odgrywają pewne role, odgrywany role, pewien teatr. A jak nikt nie widzi siadamy przy stole i robimy interesy.

To widać i dziś?

Nie chcę generalizować, ale również w ugrupowaniach, które oficjalnie walczą z systemem III RP, są ludzie, dla których ważniejsze są dobre pieniądze i interesy. To wygląda w ten sposób, ponieważ niepoprzecinane więzy z okresu PRL-u, trwają w III RP. I mają również często międzynarodowy charakter. W 2005 roku byłem z Przemkiem Wojciechowskim w Nowym Jorku. Tam spotkaliśmy się ze świadkiem koronnym amerykańskiej agencji DAE. On był Polakiem, zajmował się przerzucaniem ogromnych ilości kokainy do Polski. W wywiadzie, który nagraliśmy, opowiedział nam o powiązaniach między tym procederem, a m.in. światem polityków. Myśmy przywieźli ten materiał do kraju. W tym samym czasie toczyło się w tej sprawie śledztwo prokuratury w Krakowie. Nam nie pozwolono na emisję TVN, a śledczy kręcili się w kółko. Ostatecznie tamto śledztwo zakończyło się niczym. A tamten człowiek podawał nam dowody, fakty pokazujące, że mafia włoska i kartele kolumbijskie miały powiązania nie tylko ze światem gangsterskim, ale również z politykami. Ten człowiek opowiadał, że gościł w swoim domu znanych polskich biznesmenów i znane postaci życia publicznego. To wszystko do dziś nie ujrzało światła dziennego.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. PAP/Tomasz Gzell]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook