Jedynie prawda jest ciekawa

Gadowski ostrzega PiS przed wewnętrzną agenturą

22.12.2016

"Nie dajcie się Państwo przestraszyć, bo TVN i post-ubeckie stacje usiłują Was przestraszyć, że w Polsce dzieje się coś strasznego, że władza zaraz zostanie obalona. (…) Zanim obalą to jeszcze muszą o zdanie spytać nas, wyborców, a my jeżeli będzie trzeba, będziemy bronić obecnego rządu" - uspokajał w „Komentarzu Tygodnia” Witold Gadowski.

Dziennikarz podkreślił, że szczególnie szkodliwy jest obraz wydarzeń w Polsce, jaki dociera do zachodniej opinii publicznej."Byłaby to bardzo śmieszna operetka, gdyby nie nie tony w jakich relacjonuje to zagraniczna prasa. (…) Pod Sejmem jest kilkaset wciąż tych osób, przeważnie ubeckie i celebryckie twarze, a w mediach pokazuje się to jako wielki protest społeczny" - zaznaczył.

Gadowski wskazał na głównego rozgrywającego w protestach pod Sejmem."Do akcji przystąpiła wojskowa bezpieka, czyli WSI spod znaku Marka Dukaczewskiego. To wszystko dzieję się w momencie, kiedy w Sejmie trwały pracy nad ustawą dezubekizacyjną. Okazuje się, że oni za 2 tys. nie chcą żyć, bo nauczyli się żyć za 20 tys. Te wszystkie niedojdy, te wszystkie zaprzańce wylazły na ulicę i próbują odgrywać rewolucjonistów, ale szybciutko zmarzną" - podkreślił Gadowski, dodając: "Te całe farbowane towarzystwo spod Sejmu, to tylko pretekst do tego, aby Soros podpisywał nadal czeki, aby bezpieka wojskowa mogła mieszać, a po trzecie, aby z Europy zaczęły napływać jakieś datki na tą żebraczą klasę establishmentową III RP.

"Dziennikarz powtórzył również to, o czym mówił w TVP Info. Przypomnijmy, że Gadowski mówił o pewnym scenariuszu, który zakłada utworzenie nowej większości w Sejmie, na czele, której miałby stanąć pewien polityk Zjednoczonej Prawicy."Jest jeszcze scenariusz, który zakłada utworzenie w ramach tego Sejmu przewrotki i nowego ugrupowania, na którego czele stanie pewien polityk ze Zjednoczonej Prawicy, który jak stoi na schodach, to nie wiadomo, czy wchodzi, czy schodzi ze schodów. (…) Narcyz, którego łechczą tym, że zostanie premierem, jeżeli wyciągnie odpowiednią ilość osób z PiS. Niech PiS uważa na wewnętrzną agenturę, bo właśnie bezpieka zaczęła kąsać swoich śpioszków wewnątrz partii, aby zaczęli krytykować, jeden europoseł już zaczął krytykować, w momencie przesilenia" - mówił.Więcej o podróży Gadowskiego do Berlina, o zagrożeniu islamskim, o rozmowach z czołowymi niemieckimi politykami i o tym, kto namawia Polskę do budowania muru na zachodniej granicy, w wideo komentarzu, poniżej:

kk

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook