Jedynie prawda jest ciekawa

Gadowski o medialnych kukiełkach z Czerskiej

09.07.2016

„Zawsze jakiś czynownik udający dziennikarza, jakaś kukiełeczka salonu, która udaje dziennikarza zostaje wysłana z zadaniem na imprezę, żeby zdenerwować polityka” – mówi Witold Gadowski w swoim cotygodniowym komentarzu wideo.

„Media związane z ul. Czerską i towarzyszem Adamem Michnikiem oraz towarzyszem Walterem, czyli z ul. Wiertniczą, ubolewają i utyskują, pomimo ze szczyt NATO jest już dużym, polskim sukcesem – sukcesem Antoniego Macierewicza, premier Beaty Szydło i Jarosława Kaczyńskiego. (…) Media, które życzą Polsce niedobrze, bo z Polską która teraz się klaruje nie chcą mieć wiele do czynienia, cały czas utyskują, że na stadionie narodowym, gdzie odbywają się imprezy związane ze szczytem NATO, Polska przygotowała wystawę poświęconą tragedii w Smoleńsku z 10/04. Mówią, że to wstydliwe” - zauważa Gadowski i wylicza szereg zaniedbań poprzedniego rządu w tej sprawie.

„To nie wstydliwe jest powierzenie śledztwa Rosji i generalicy Anodinie. To nie wstydliwe jest nieupominanie się o wrak i oryginały czarnych skrzynek. To nie wstydliwe jest rzucanie petów do trumien, pomieszanie ciał i zmuszanie rodzin do chowania w grobach nie wiadomo kogo. Szczegóły są bulwersujące – pety, śmieci wrzucane do ciał, które oddano Polsce. Wszystko to jest niewstydliwe, a wstydliwa jest wystawa na temat katastrofy” – podkreśla publicysta.

„Zawsze jakiś czynownik udający dziennikarza, jakaś kukiełeczka salonu, która udaje dziennikarza jest wysłana z zadaniem na imprezę, żeby zdenerwować polityka. Nasi politycy odpowiadają zwykle na tego typu zaczepki. I tak odbywa się konferencja prezydenta Andrzeja Dudy i szefa NATO a dziennikarzyna z Radia ZET zadaje pytanie, czy to nie straszne, że na stadionie narodowym jest wystawa smoleńska. Norweski szef NATO z niemąconym spokojem spoglądając  z nieudawanym zdziwieniem na twarz młodego karierowicza odpowiada: to jest domena niepodległego państwa. Nie widzę w tym nic bulwersującego. Tak został usadzony przez szefa NATO młody karierowicz udający dziennikarza” - relacjonuje Gadowski. 


CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook