Jedynie prawda jest ciekawa

Gadowski o BOR: "Może trzeba powołać inną formację"?

14.02.2017

"Co się dzieje z BOR? Może trzeba powołać inną formację, która zapewni bezpieczeństwo rządu" – ocenił publicysta Witold Gadowski na swoim kanale Youtube.

Witold Gadowski skomentował sprawę ostatniego zamieszania wokół Biura Ochrony Rządu.

"Przejawy są niepokojąca. Dymisja gen. Pawlikowskiego szefa BOR; przyjrzałem się dymisji, nie była spowodowana złym stanem zdrowia generała. Przyczyną jest tajemniczy przetarg z firmą stojącą za organizacją Światowych Dni Młodzieży. Chodziło o dworce kolejowe. Dobrze by było, żeby rząd wyjaśnił tę sprawę. Resort infrastruktury to resort, przez który przechodzą duże pieniądze. Nie wiem czy ręce tego resortu są fachowe.
Wypadek limuzyny Andrzeja Dudy, wypadek z kolumny Antoniego Macierewicza, znowu postępowanie, wypadek kolumny Beaty Szydło. Co się dzieje z BOR? Może trzeba powołać inną formację, która zapewni bezpieczeństwo rządu" – ocenił.

Publicysta wziął pod lupę zamieszanie wokół Bartłomieja Misiewicza.
"Należy tez rozwiązać problem Misiewicza. Stał on się przyczyną wielu dziwnych zdarzeń. Albo mamy do czynienia z gigantyczną prowokacją, w która zaangażowane są byłe komórki WSI, albo z idiotyzmem Misiewicza. Wtedy należy podać go do dymisji. Narasta wokół tego atmosfera prowokacji. Sprawę te trzeba załatwić bardzo szybko, inaczej będziemy tonąć w jakiejś dziwnej substancji" – powiedział.

Gadowski ocenił ostatnią wizytę Kanclerz Niemiec w Polsce.
"Warto zauważyć, że Angela Merkel poszła po rozum do głowy i zeznała, że formacja Kaczyńskiego istnieje naprawę i trzeba z nią rozmawiać, a nie się boczyć. Po jej przyjeździe zobaczyliśmy kto jest swój, a kto obcy.
Merkel udała się do ambasady niemieckiej, i tak udali się Ci, którzy od dawna idą na pasku niemieckim. Ci którzy od Niemców są zależni. Przylecieli wypłakać się w kieckę Merkel. Jest to blisko zdrady.
Kanclerz przyjechała do Polski, bo ma niepewną sytuację u siebie. AfD jest to dużą konkurencją dla niej. Merkel, aby zostać na kolejną kadencję, będzie musiała stworzyć tęczową koalicję, złożoną z komunistów i zielonych. Wszyscy przeciwko AfD" – tak będzie wyglądała przyszła koalicja niemiecka.


Gadowski wyraził krytyczne stanowisko wobec sytuacji w polskiej energetyce. "Niemcy za dużo sobie pozwalają. Na pewno za dużo pozwalają sobie w polskim górnictwie. Traktują węgiel jako swój zasób strategiczny. Chcą przejąc te złoża. Znamienny jest bój o kopalnie „Krupiński”. Ma być ogłoszony jej upadek. Wyeksportowała to co było najsłabsze i pozostawiła, to co jest najlepsze. Ma powstać upadłość tej kopalni. Obok dostał koncesję były minister z rąk SLD- który de facto reprezentuje interesy niemieckie. Jeżeli stracimy węgiel, stracimy niepodległość. Stracimy niezależność energetyczną. Jeżeli będziemy budować elektrownie gazowe- będziemy uniezależnienie od Rosji. Tak chce pan Pawlak. Rosjanie też tego chcą" – podkreślił Gadowski.

[fot.youtube]
MW/youtube

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook