Jedynie prawda jest ciekawa

Gadowski: Niech ojciec złoi pasem Misiewicza

13.04.2017

"Nadmuchiwanie sprawy Misiewicza służy temu, by uderzyć w Antoniego Macierewicza".

„Zaczęła się wiosna i zaczęło się to co zapowiadałem kilka miesięcy temu, a nawet kilka lat temu, czyli wiosna terroru” – mówi Witold Gadowski w swoim wideokomentarzu dla Interia.pl.

„Niedawno oglądałem film instruktażowy wyprodukowany jeszcze pod nadzorem pana Adnaniego, szefa służb prasowych kalifatu. (…) Kogo werbował ten film? Nie młodych chłopców, nie młode dziewczęta, a niepełnosprawnych i inwalidów. Co z tego filmu wynikało? To, że oni też mogą się przydać. Bo mogą wsiąść do samochodu wypełnionego materiałami wybuchowymi i pokierować nim tak, by uderzył coś co jest ważne dla Europejczyków” – mówi Gadowski.

Dziennikarz tygodnika „wSieci” zwraca uwagę na łatwość z jaką można dziś dokonać zamachu terrorystycznego w europejskich państwach.

„Kalifat stał się biurem podróży do islamskiego raju. Wykupujesz bilet wsiadając do samochodu wypełnionego materiałami wybuchowymi i w sposób błyskawiczny przenosisz się na łono Muhammada i Allaha” – mówi Gadowski.

Autor programu „Łowca smoków” na antenie TVP1 ujawnia zapowiedź Państwa Islamskiego, które planuje zamachy terrorystyczne w czasie świąt wielkanocnych.

„Państwo Islamskie zapowiedziało ataki bombowe w święta wielkanocne, więc będą starać się zniszczyć nam radosny nastrój Świąt Zmartwychwstania Pańskiego. To nie dzieje się gdzieś w odległej galaktyce, to dzieje się tu i niedługo będzie się dziać w Polsce. Słyszałem już o pomyśle, by wjechać w jakąś procesję albo wysadzić bombę w kościele podczas mszy świętej, bo tylko w Polsce ludzie tak licznie uczestniczą w mszach świętych. Na szczęście ponad nimi jest jeszcze nasz Bóg, który czuwa” – powiedział Gadowski.

Publicysta komentuje też sprawę Bartłomieja Misiewicza. Jego zdaniem, komisja PiS złożona z kluczowych polityków partii, która ma zbadać sprawę 27-letniego polityka, to przesada.

„Jeżeli Misiewicz coś zawinił, to trzeba wezwać tatę, niech mu pasem złoi skórę. Wysłać go do nauki, za parę lat będzie mądry i będzie się nadawał do wszystkich możliwych zaszczytów i sprawę zamknąć” – stwierdził.

Gadowski widzi w tej sprawie drugie dno. Walka z Misiewiczem to element ataku na szefa MON, Antoniego Macierewicza.

„Nadmuchiwanie sprawy Misiewicza służy temu, by uderzyć w Antoniego Macierewicza. Dlatego, że zaczął wykurzać osy z ich matecznika. Zaczął poważnie grozić interesom byłych oficerów Wojskowych Służb Informacyjnych. A taka zbrodnia nie może pozostać nieukarana, więc będą próbować wszelkich metod. Na razie próbują przez najsłabsze ogniwo w pierścieniu ochrony otaczającego Macierewicza, czyli przez trochę nieodpowiedzialnego dwudziestoparolatka ze skłonnościami do nadwagi” – mówi Gadowski.

„To świadczy o poziomie polskich mediów” – dodaje.

Mly/YouTube

fot. [YouTube]
CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook