Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Gadowski: napiszę o katastrofie smoleńskiej

16.01.2014

- Nie potrafię milczeć wobec Smoleńska, a z drugiej strony nie potrafię zrobić nic lepszego, dlatego staram się napisać rzecz o Smoleńsku - mówi Witold Gadowski w rozmowie z "Naszą Polską", zapowiadając stworzenie ostatniej części trylogii, której bohaterem jest dzienikarz śledczy Andrzej Brenner. Do tej pory ukazały się "Wieża komunistów" i "Smak wojny.

- Katastrofa smoleńska jest wydarzeniem bez precedensu. Nie można o tym zapominać i przechodzić bez tego do porządku dziennego. Dziennikarstwo polskie absolutnie nie zdało egzaminu i sam czuję się winny jako człowiek, który kocha ten zawód i który pracuje w nim bardzo długo. Polscy dziennikarze uciekli przed Smoleńskiem jak stado spłoszonych szczurów. Ten temat przerósł ich kompletnie - tłumaczy Gadowski, dlaczego on chce go podjąć.

- Pomyślałem, trochę megalomańsko, że jest to temat na wielką powieść, na trzecią część, najtrudniejszą, z którą przyjdzie mi się zmierzyć. Nie potrafię milczeć wobec Smoleńska, a z drugiej strony nie potrafię zrobić nic lepszego, dlatego staram się napisać rzecz o Smoleńsku - wyjaśnia były dziennikarz śledczy, dziś pisarz.

Gadowski wyjaśnia też motywy powstania pierwszej książki o Andrzeju Brennerze - "Wieży komunistów".

- Pomysł napisania wspomnianej trylogii narodził się, kiedy spotkałem się kilka lat temu w Düsseldorfie z Józefem Tkaczykiem, jednym głównych maklerów finansowych FOZZ-u, który opowiedział mi o mechanizmach tej afery. To właśnie od niego zaczęła się afera FOZZ-u, ponieważ jako pierwszy złożył zawiadomienie do prokuratury - mówi Gadowski i dodaje:

- Kiedy wszystko mi opowiadał, wyciągał kolejne segregatory, zrozumiałem, że nie jestem w stanie tego opisać w formie reporterskiej, ponieważ pisząc o tej sprawie, na każde stwierdzenie musiałbym mieć bardzo mocne dokumenty, nagrania relacji świadków, zdeponowane gdzieś w niezależnych biurach adwokackich, żeby móc wybronić się przed naszymi sądami. Z drugiej strony szkoda było mi tej wiedzy.

I dodaje, że drugim powodem było to, że został wyrzucony z wszelkich możliwych redakcji, w których pracował, albo sam się wyrzucił.

Książka ma pojawić się w przyszłym roku. W tym roku Gadowski zamierza wydać zbiór humoresek.

Greg/"Nasza Polska"
[fot. Facebook/profil Witolda Gadowskiego]

Zainteresował Cię artykuł? Znajdź nas na Facebooku!
CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook