Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Gadowski: "Majchrowski stworzył korupcyjny układ starej komuny i bezpieki"

16.07.2014

Krakowskie organy ścigania mają problem - muszą zajmować się zawiadomieniem o popełnieniu przestępstwa przez prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego, który wraz innymi - według twórców zawiadomienia - stworzył w starej stolicy dobrze działającą sitwę byłych czerwonych funkcjonariuszy i esbeków. Rozmawiamy o niej Witoldem Gadowskim, dziennikarzem śledczym i publicystą tygodnika "wSieci".

STEFCZYK.INFO: Jak wyglądają poszukiwanie kandydata, który mógłby wygrać z zasiedziałym Majchrowskim?

Witold Gadowski: Idealnym kandydatem jest prof. Andrzej Nowak. Gdyby chciał startować, to byłby idealnym kandydatem całego obozu patriotycznego. To postać wybitna, która w ostatnich latach idzie bardzo do przodu pod względem intelektualnym i dziś jest jednym z najwybitniejszych intelektualistów w Polsce.

W Krakowie cieszy się bardzo dużym autorytetem wśród niezależnych krakowian. Rzecz jasna w „Krakówku”, czyli „Tygodnik Powszechny” „Znak” i wymierające już endemity, to tam rzecz jasna nie jest ceniony.


Czy uważasz, że warto zacząć na poważnie lobbować w kierunku zmiany przepisów, aby uniemożliwić takim jak Majchrowski długoletnie zasiedzenie na stanowiskach?

Są prezydenci miast jak np. Piotr Uszok z Katowic, który jest prawdziwym gospodarzem swojego miasta, ludzie dobrze go oceniają, nie można się do niego o nic przyczepić, choć też długo jest już na stanowisku. No a z drugiej strony jest taka patologia jak Majchrowski, czyli ktoś kto nic nie robi. Stworzył bardzo korupcyjny układ złożony z ludzi starej komuny i bezpieki. Dziś są już 70-letni, ale pazerni nadal. Opanowali miasto i je duszą. Tego typu układ nie ma nikogo innego poza Majchrowskim. Poza nim są już same jakiejś szczeżuje, że aż ich straszą. Zmuszają więc tego Majchrowskiego do kandydowania. Więc chociażby po to, aby zatrzymać takie patologiczne rządy jak Majchrowskiego, to warto zmienić ustawę o wyborach prezydentów miast. Ten człowiek jeśli znowu wygra, to będzie już rządził czwartą kadencję. To będzie czwarte czterolecie niszczenia miasta.


Jak wyglądają losy śledztwa, które zostało uruchomione twoim zawiadomieniem? Masz już jakieś sygnały z prokuratury?

Prokuratorzy mają niezły orzech do zgryzienia, bo najchętniej by to umorzyli. Ale jest to tak dobrze napisane i przygotowane pod względem prawnym, że nie  mogą tego zrobić, bo wiedzą, że sztab porządnych prawników, który to przygotował, napisze odwołanie, więc będą musieli się czerwienić.

Doniesienie zostało przekazane z Prokuratury Apelacyjnej do Prokuratury Okręgowej w Krakowie, co jest dopuszczalne. Zobaczymy na ile prokuratorzy krakowscy są niezależni, choć niestety muszę powiedzieć, że większość z nich tak czy owak przechodziła przez ręce Majchrowskiego, bo on przez długie lata prowadził zajęcia na Uniwersytecie Jagiellońskim. Wcześniej był etatowym działaczem ZMS w Skawinie. Tak więc to jest komuch z życiorysu , doświadczenia i wyszkolenia.


Czy masz jakieś prywatne nieprzyjemności w związku z podjętą przez ciebie walką z sitwą krakowską?

Majchrowski mnie zna i on wie, że nie robi na mnie wrażenia to czy on się denerwuje, czy nie. Mam to w nosie. Nie jest na tyle bezczelny, aby utrudniać mi życie, bo wie, że to się źle dla niego skończy. Z tego co wiem, to nie dają mu podczas porannej prasówki moich tekstów, aby go nie denerwować. Ochraniają biedaczka, aby jakoś dotrwał do końca kadencji, no i żeby później może jeszcze raz wystartował.


Ciekawie wygląda sprawa mebli, którą opisywałeś na facebooku... Przyjęto ofertę od zagranicznej firmy za pięć milionów złotych, choć polskie przedsiębiorstwo oferowało je o trzy miliony mniej.

Tak. Te drogie meble kupiono od fińskiej firmy Martel, choć polska firma Lobo oferowała je za dwa miliony. To wszystko odbyło się lege artis. Architekt wnętrz w specyfikacji napisał, że np. blat biurka ma mieć 102 milimetry grubości, no i potem okazuje się, że tylko jedna firma oferuje stoły z takim blatem.

Tak się dzieje nie tylko w Krakowie. W wielu miastach przetargi są tak właśnie ordynarnie ustawiane. Architekta wybiera się już pod kątem, czy będzie on skłonny do ulegania pewnym sugestiom. Tak właśnie było ze stadionem Wisły Kraków. Przyszła urzędniczka z magistratu, zresztą bliska znajoma Majchrowskiego i przyniosła płytkę ceramiczną. I mówi: „o, takie płytki będę na podłodze”. Potem okazało się, że był tylko jeden dostawca, który może dostarczyć taką płytkę.

Niedługo opiszę kolejną aferę przy stadionie Wisły – afera na kilkaset milionów złotych. Zmuszono architekta do przeprojektowania stadionu w ten sposób, żeby beton architektoniczny, zastąpić zwykłym betonem, który mogła dostarczyć pewna firma podkrakowska. Ta firma nie była w stanie zapewnić specjalnego betonu architektonicznego, bo nie miała odpowiedniego laboratorium.

ROZMAWIAŁ: Sławomir Sieradzki

[FOTO: facebook.com - profil Machrowskiego]

Słowa kluczowe:

Majchrowski

,

sitwa

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook