Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Gadowski: Kopacz zachowuje się jak generał z Naddniestrza

28.11.2014

Otoczenie Jacka Majchrowskiego – inspirując dziennikarzy - zarzuciło Markowi Lasocie współpracę z ABW, co jest wyjątkową bezczelnością – mówi w rozmowie z portalem Stefczyk.info, dziennikarz śledczy i publicysta tygodnika „wSieci” Witold Gadowski.

Stefczyk.info: Jak pan ocenia kończącą się kampanię wyborczą w Krakowie?

Witold Gadowski: Kampania, a zwłaszcza jej druga tura – przebiega w cieniu brudnej kampanii prowadzonej przez sztab wyborczy prezydenta Jacka Majchrowskiego, który oczywiście gra rolę człowieka niewinnego. Ze strony jego sztabu cały czas wychodzą brudne posądzenia, wobec kontrkandydata, który sam nie rozpoczął takiej kampanii.

O jakie posądzenia chodzi?

Otoczenie Jacka Majchrowskiego – inspirując dziennikarzy - zarzuciło Markowi Lasocie współpracę z ABW, co jest wyjątkową bezczelnością. To życiorys Majchrowskiego składa się z wielu znaków zapytania, a nie odwrotnie. To Majchrowski był funkcjonariuszem PZPR, a nie Marek Lasota. Następnie kandydatowi popieranemu przez PiS zarzucono, że jest z Olkusza, a nie z Krakowie, podczas gdy sam Majchrowski jest z Sosnowca. A trzeci zarzut – bardzo brudy, który teraz wyciągnięto – mówi, że córka Marka Lasoty pracuje z posłem Andrzejem Dudą. Zapomina się jednak, iż syn Jacka Majchrowskiego zakupił sobie prywatne radio. Kampania przebiega pod znakiem brudnych zachowań ekipy Majchrowskiego.

Jak na zarzuty odpowiada Marek Lasota?

Zbyt spokojnie i mało asertywnie. I tutaj upatruję małej wady. Marek Lasota jest zbyt kulturalny i nie wyciąga konkurentowi jego ewidentnych słabości, które powinny padać. Przez to debaty są nudne i nic ciekawego w czasie kampanii się nie dzieje.

Co mogą zrobić wyborcy, którzy nie wierzą w uczciwość wyborów? Czy składanie wniosków do sądu może coś pomóc?

Trzeba do skutki – do zmęczenia materiału – zgłaszać do sądu przypadki, w którym wiemy, że mogło dojść do fałszowania wyborów. Nie można oglądać się na zachowanie sądów, tylko zgłaszać wszystkie przypadki, bowiem z nich powstanie mapa naruszeń uczciwości wyborów. Trzeba zachęcać ludzi do takiego działania, bo nigdy nie możemy być pewni, że wszystkie sądu są związane z jakimś układem.

Jak pan ocenia słowa premier Ewy Kopacz, która po zamieszaniu z PKW, apeluje do Polaków: „ Idźcie na wybory, bo wasze głosy zmieniają Polskę”?

To chyba pewna ironia... Pani premier Kopacz być może jest zbyt mało inteligentna, żeby to w pewien ironiczny sposób przekazać. To brzmi humorystycznie. Tak jakby w Naddniestrze, rządzący tam generał, wzywał obywateli do wolnych wyborów i gwarantował demokratyczne zakończenie.

Rozmawiał Łukasz Żygadło  

Słowa kluczowe:

KRaków

,

Witold Gadowski

,

Majchrowski

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook