Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Gadowski: Komorowski się skompromitował

22.12.2014

Rozmowa z Witoldem Gadowskim, dziennikarzem śledczym, publicystą tygodnika „wSieci”.

Stefczyk.info: Jak Pan ocenia przesłuchanie prezydenta Bronisława Komorowskiego w procesie m.in. Wojciecha Sumlińskiego? Co te zeznania pokazały Polakom?

Witold Gadowski: To przesłuchanie obnażyło przede wszystkim żenujące oblicze głównych polskich mediów. Okazało się, że nie są to media, tylko tuby propagandowe. A pracują w nich produkty „dziennikarzopodobne”. To pokazał Michał Rachoń, który za pomocą telefonu komórkowego umożliwił opinii publicznej zapoznanie się z zeznaniami prezydenta Komorowskiego. To jest pewien promyk nadziei, pokazujący, że coś się da. Kto chce, to wie, co Komorowski powiedział i jak się zachowywał. Większość jednak bazuje na wiadomościach podawanych przez tuby propagandowe.

O czym to świadczy?

Mamy największy kryzys mediów od 1989 roku. W mediach panuje cenzura o bardzo PRLowskim charakterze.

Może największe stacje telewizyjne uznały, że zeznania prezydenta są nieciekawe?

Głównym mediom ktoś zakazał zajmowania się tym tematem. Dysponenci zakazali nagłaśniania i pokazywania tego przesłuchania, ponieważ na tym przesłuchaniu prezydent Komorowski kompromitował się, nie tylko jako mąż stanu, którym nigdy nie był, ale również jako zwykły człowiek, który nie może w mojej ocenie aspirować nawet do bycia przyzwoitym.

Mówi Pan bardzo kategoryczne słowa. Czy w Pana ocenie ta sprawa może zakończyć karierę polityczną Prezydenta RP?

W demokratycznym kraju ta sprawa zakończyłaby karierę polityczną Bronisława Komorowskiego. Kłamanie, a trudno inaczej nazwać podawanie dwóch sprzecznych wersji wydarzeń przez jednego człowieka, oraz zasłanianie się brakiem pamięci, powoduje, że mamy do czynienia z człowiekiem ciężko chorym, albo oszukującym. Bronisław Komorowski albo ma załamania pamięci, więc nie nadaje się na prezydenta i trzeba go jak najszybciej usunąć z urzędu, by mógł się leczyć, albo zwyczajnie kłamie i nie chce mówić o wydarzeniach sprzed lat, ponieważ one są dla niego niewygodne.

A są niewygodne? Może prezydent się broni?

Sam fakt uczestnictwa Komorowskiego w tak podejrzanej aferze już świadczy o tym, że mamy do czynienia z kompromitacją człowieka i urzędu.

W swoim ostatnim tekście dla Stefczyk.info opisał Pan zaskakującą sytuację z początku lat 90. Pisał Pan, że gen. Buła zbierał wiadomości dotyczące Komorowskiego, które potem mogły trafić do Moskwy.

Gdy ujawniłem fakt, że gen. Buła zlecił przeprowadzenie drobiazgowego raportu o Bronisławie Komorowskim, media powinny zająć się tym tematem, szczególnie w zestawieniu z faktem, że gen. Buła został oskarżony przez komisję Okrzesika o przekazanie danych WSW do Moskwy. Zapewne były wśród nich również materiały dotyczące obecnego prezydenta. Te materiały trafiły do Zarządu III KGB. W tym momencie w Polsce powinna wybuchnąć afera, media powinny drążyć temat, aż do jego wyjaśnienia. Tymczasem media zajmowały się sałatką pani poseł Krystyny Pawłowicz. To nawet nie wymaga komentarza... Mamy z jednej strony temat dotyczący bezpieczeństwa narodowego, rzucający światło na Prezydenta RP, a z drugiej strony wydarzenie zupełnie nieważne, z poziomu magla. I właśnie tym maglem zajmują się media, a raport gen. Buły nie został w ogóle nagłośniony. Tymczasem on jest ważny dla poznania, kim jest pierwsza osoba w państwie. Kim jest Bronisław Komorowski? Dlaczego nie powstała biografia Bronisława Komorowskiego?

Sądzi Pan, że Polacy nie mają dostatecznie dużo wiedzy o prezydencie?

Nic nie wiemy o prezydencie. Krążą fantastyczne wersje, informacje, ale nic nie wiemy na pewno. To jest skala patologii. Warto zwrócić również uwagę na inną wiadomość podaną przez TV Republika. Telewizja podała, że jeden ze świadków w procesie Wojciecha Sumlińskiego, dysponuje nagraniem rozmowy z prezydentem Komorowskim. W związku z tym nagraniem on był aresztowany, tego nagrania szukano. Służby państwowe szukały materiałów, które mogły skompromitować prezydenta. To są rzeczy niebywałe, ale znów panuje wokół tego tematu cisza.

To cisza systemowa?

Tak, prezydent Bronisław Komorowski jest na stałe otoczony kordonem sanitarnym propagandy medialnej. Pytanie, kto jest mocodawcą tego kordonu. Czy ten mocodawca jest w Polsce?

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. wPolityce.pl]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook