Jedynie prawda jest ciekawa


Fundraising szansą na konserwatywną rewolucję

29.10.2011

W Polsce w regularne działania dobroczynne angażuje się głównie konserwatywna część społeczeństwa – mówi portalowi Stelczyk.info Maciej Gnyszka.

Stefczyk.info: Zajmuje się Pan fundraisingiem. Co to takiego?

*Maciej Gnyszka: Fundraising to proces, w którym daje się człowiekowi możliwość udziału w przedsięwzięciach, których celem jest zmiana złej sytuacji w społeczeństwie. Ta zmiana może dotyczyć sytuacji bytowej ofiar trzęsienia ziemi, podejścia do rodzinnych domów dziecka itp. fundraising to oferowanie człowiekowi możliwości bezpośredniej inwestycji w pozytywną zmianę rzeczywistości.

Od kiedy taka forma działalności istnieje?

Można by powiedzieć, że fundraising jest odwieczny. Już w Średniowieczu istniał w formie dojrzałej. Każdy zakon miał przecież kwestora, utrzymywał się z darowizn. Istniał już także fundraising testamentalny, klasztory fundowano w ten sposób. Gdyby poszukać, mogłoby się okazać, że i w starożytności uskuteczniano tego typu działania. Nie wszystko opierało się przecież na biznesie.

Dlaczego Pan się zainteresował tą formą działalności?

Otrzymałem zadanie stworzenia modelu utrzymania jednego z portali internetowych. Oparłem system o darowizny bezpośrednie drobnych darczyńców. Miałem jednak problem, jak się zatytułować na wizytówce. Uznałem, że warto to zrobić po angielsku, ponieważ będzie brzmiało poważniej oraz ułatwi mi działalność międzynarodową. Wymyśliłem więc, jak mi się wydawało, określenie Fundraising Director. Szybko się jednak odezwało się do mnie przedstawicielstwo Polskie Stowarzyszenia Fundraisingu i okazało się, że taka działalność już istnieje i ma się dobrze.

Jaka część społeczeństwa pod względem ideologicznym jest zainteresowana działaniami fundraisingowymi?

Z moich obserwacji wynika, że w Polsce w regularne działania dobroczynne angażuje się głównie konserwatywna część społeczeństwa. To nie jest jednak wiedza wynikające z badań, ponieważ w Polsce nie prowadzi się jeszcze takich opracowań. W USA są już takie prace, tam wiedza o darczyńcach jest znacznie większa.

Jak tłumaczyłby Pan większe zainteresowanie konserwatystów fundraisingiem?

Konserwatywna część społeczeństwa ma przekonanie, że jest kowalem własnego losu, nie czeka na państwo. Być może jest to skutek faktu, że ludzie o światopoglądzie konserwatywnym od kilkuset lat była w opozycji do aparatu państwowego. Osoby konserwatywne częściej postrzegają również społeczeństwo jako wspólnotę ludzi, posługują się takimi określeniami jak naród. To sprawia, że mają oni skłonność do angażowania się na rzecz dobra wspólnego. Oni nie cedują wszystkiego na państwo. Poza tym w Polsce konserwatyzm często łączy się również z katolicyzmem. Tymczasem jedną z ważniejszych motywacji działań charytatywnych są przekonanie religijne i etyczne.

Czy można zatem powiedzieć, że upowszechniając fundraising wspiera się rozwój konserwatyzmu wśród społeczeństwa?

Oczywiście. Fundraising można traktować jak przygotowanie pod konserwatywną rewolucję. Analiza źródeł przychodów różnych organizacji pozarządowych dowodzi, że podmioty lewicowe najczęściej finansowane są przez państwo. To przybiera postać grantów z poszczególnych resortów, czy unijnych dotacji. Na Zachodzie finansowane są również przez wielkie korporacje, którym zależy na dobrych relacjach z rządzącymi.

Prywatny darczyńca jest konserwatywny

Na ogół tak. Widocznie darczyńca prywatny, jeśli zastanawia się czy dać pieniądze na promocję homoseksualizmu, feminizmu, czy innego lewicowego projektu, zastanowi się. W sposób nieświadomy często pomyśli wpierw o swoich dzieciach. Nie musi być szczególnym konserwatystą, żeby stwierdzić, że wolałby, żeby po jego ewentualnej śmierci, jego dziecko nie zostało adoptowane przez dwóch panów, tylko normalną rodzinę. Wydaje się, że mając do wyboru różne tego typu opcje wybiera inicjatywy charytatywne, albo społeczno-konserwatywne, jak promocję rodziny. Tworząc portal Dobroczynnosc.com mieliśmy na myśli dobro organizacji pozarządowych, które liczą na wsparcie prywatnych darczyńców. One budzą u ludzi naturalny i systematyczny odruch filantropijny. To rykoszetem wzmacnia znaczenie i pozycję organizacji konserwatywnych.

 Rozmawiał Stanisław Żaryn

 

*Maciej Gnyszka: Fundraiser, społecznik, architekt. Założyciel serwisu Dobroczynnosc.com oraz Towarzystw Biznesowych.

[Fot. Gp24.pl]

Warto poczytać

  1. engelking17052018 17.05.2018

    Quo vadis „Dobra zmiano”? Pół miliona dotacji na finansowanie antypolonizmu!

    Ponad pół miliona dotacji na badania, których celem jest „opowiedzenie na nowo” problematyki postaw Polaków wobec Zagłady.

  2. 1270samiswoi 15.05.2018

    Jacek Saryusz-Wolski nokautuje Schetynę i Petru

    Tę scenę z filmu „Sami Swoi” chyba każdy pamięta. Internauci bez litości wykorzystali fragment filmu, by zdemaskować działania obecnej opozycji. Niniejszy mem śmieszy, ale niestety jest w nim też jest coś niezwykle smutnego i bolesnego. Współczesna Targowica.

  3. 1270Liswscieklak 15.05.2018

    Tomasz Lis znowu odleciał i pluje jadem. Opętał go Niesiołowski?

    Choć Tomasz Lis systematycznie udowadnia, że ma ogromny problem z opanowaniem emocji i dla własnego dobra powinien już dawno zostać odcięty od internetu (głównie portali społecznościowych), jego bliscy i współpracownicy zdają się tego nie zauważać.

  4. 1270danielolbrychski 10.05.2018

    Jak oni nienawidzą PiS. Olbrychski i Janda, agitują na rzecz Marszu Platformy

    Niechęć części tzw. środowiska artystów i elit III RP do obecnej ekipy rządowej nie jest tajemnicą, o czym sami „demiurdzy” i dzieci dziewięciu muz mówią otwarcie i często.

  5. 1270adamowiczgdans 10.05.2018

    Tak Paweł Adamowicz walczy z polityczna konkurencją. Armia trolli na żądanie prezydenta miasta

    Czy to możliwe, że włodarz tysiącletniego grodu nad Motławą, zarządzający aglomeracją liczącą blisko pół miliona mieszkańców, szczuje ludzi przeciwko swoim politycznym konkurentom?

  6. 1270uhadacz 10.05.2018

    "Zaplute mordy", "krzywe ryje" i zapach PiS-uaru, to mowa miłości opozycji

    O tym, że tzw. obrońcy demokracji nie słyną z tolerancji nikogo nie musimy przekonywać. Inna rzecz, że w ich szeregach agresja narasta w tempie geometrycznym

  7. 1270alejaja 09.05.2018

    Ale jaja, ale jaja. Bieńkowska rzuca mięsem w Parlamencie Europejskim

    Myślicie, że ciepła posadka w Komisji Europejskiej zmieniła jej język? Nic z tych rzeczy.

  8. pospot09052018 09.05.2018

    Nowy spot Platformy Obywatelskiej. Pokazujemy to, czego – ponoć – nie chciało pokazać TVP!

    Platforma Obywatelska zaprezentowała nowy spot, który namawia Polaków do wzięcia udziału w tzw. „Marszu Wolności”.

CS155fotMINI

Czas Stefczyka 155/2018

PDF (11,86 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook