Jedynie prawda jest ciekawa


Friedman: Rosją rządzą oligarchowie i FSB

18.04.2017

- Teraz Rosją rządzą oligarchowie i FSB; Władimir Putin to człowiek KGB — mówi politolog George Friedman.

- Teraz Rosją rządzą oligarchowie i FSB; Władimir Putin to człowiek KGB — mówi politolog George Friedman.

Dlatego, jak podkreśla, jeśli Rosja przetrwa rosnące zagrożenie związane ze stanem swojej gospodarki, sukcesor Putina będzie kontynuował jego działania.

To, jak będzie się nazywał, ma mniejsze znaczenie — dodaje.

Personalia nie są ważne, teraz Rosją rządzą oligarchowie i FSB. Putin to człowiek KGB. Jeśli Rosja przetrwa rosnące zagrożenie ze strony swojej gospodarki, to sukcesor Putina według mnie będzie odwoływał się do tych samych wzorców. To, jak będzie się on nazywał, ma o wiele mniejsze znaczenie niż to, że będzie kontynuował podstawowe programy działania Putina — ocenia założyciel Geopolitical Futures.

Jak mówi Friedman, „Rosji zależy na tym, by ceny ropy wynosiły około 80 dolarów za baryłkę, teraz jest to około 50 dolarów, przy takiej cenie Rosja nie jest w stanie sfinansować swojego budżetu, te pieniądze płyną do regionów, z tego się utrzymują”.

Politolog podkreśla, że „Rosja ma dwa źródła pieniędzy na +czarną godzinę+; jedno jest już na wyczerpaniu, władze chcą przeciągnąć tę sytuację tak długo, jak się da, ale faktem jest to, że Rosja bardzo zależy od eksportu energii”. Tymczasem, jak dodaje, „ceny ropy są poniżej tego, co jest Rosji potrzebne do utrzymania się, na dłuższą metę, jeśli sytuacja nie ulegnie zmianie, będzie to miało olbrzymią siłę rażenia”.

Odnosząc się do niedawnych wielotysięcznych protestów w Rosji, Friedman ocenił, że podobne demonstracje miały miejsce już wcześniej w 2012 roku. Ale - jak ocenił - ostatnie niepokoje mają związek ze słabością rosyjskiej gospodarki, wynikającą ze spadku cen ropy.

- Z tego powodu te niedawne protesty nabierają nowego znaczenia. Nie wiemy, czy te protesty będą kontynuowane, nie wiemy, kto za tym stoi, ale też nie powinniśmy zakładać, że każda zmiana jest demokratyczna, takie założenie to błąd, jaki zawsze popełniamy — mówi politolog.

Jak przekonuje, to, że protesty są tłumne, nie przesądza o ich demokratycznym charakterze, „co pokazała +arabska wiosna+”.

- Nie wiemy, jakie siły za tym stoją, jeśli jakieś, czego chcą, nie wiemy, jaka będzie dynamika tych wydarzeń. Ale bardzo niepokoi widok Rosji mającej poważne problemy ekonomiczne, które prowadzą do problemów społecznych — mówi Friedman.

- W różnych częściach Rosji, poza Moskwą i Sankt Petersburgiem (gdzie bardzo licznie w protestach uczestniczyła młodzież szkolna i studenci), widzimy różne działania będące, jak się wydaje, efektem presji ekonomicznej wynikającej ze spadających cen ropy i idących za tym problemów społecznych — uważa politolog.

Według ekspertów, z którymi rozmawiała PAP, niedawne wielotysięczne protesty w Rosji z udziałem młodzieży pokazują, że nastroje społeczne wahają się i nie są w pełni pod kontrolą. Już w trakcie protestów zaskoczeniem było to, że Rosjanie zdecydowali się w kilkudziesięciu miastach przyjść na mityngi odbywające się bez zezwolenia. Specyfiką demonstracji w Moskwie i Petersburgu był liczny udział młodzieży szkolnej i studentów. Zasięg protestów, a także skala zatrzymań, czynią te wystąpienia najznaczniejszymi od lat 2011-12, gdy w Moskwie opozycja wyprowadziła ludzi na ulice w proteście przeciw fałszerstwom wyborczym i powrotowi Władimira Putina na Kreml.

[fot. PAP/EPA]

ems/(PAP)

Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  4. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  5. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook