Jedynie prawda jest ciekawa

Franczak: Polska grozi zawaleniem

29.01.2015

Rozmowa z Markiem Franczakiem, synem legendarnego Żołnierza Wyklętego Józefa Franczaka „Lalusia”.

Stefczyk.info: Teren byłego więzienia NKWD przy ul. Strzeleckiej 8 w Warszawie przejął prywatny deweloper. Nie wiadomo, co będzie z tym historycznie ważnym miejscem. Okazuje się, że konserwator zabytków nie chroni go należycie. Jak Pan to ocenia?

Marek Franczak: Dla mnie niestety nie jest to zaskoczenie. W obecnych czasach to jest normalne, że urzędy, które powinny się takimi sprawami zajmować, nie zdają egzaminu, łącznie z Prezydentem RP. Widać działanie pod publiczkę, władze chętnie pokazują się w świetle mediów. Jednak to co cenne dla narodu, to, co patriotyczne de facto leży zapomniane. Gdyby chodziło o miejsce ważne dla innej nacji, np. dla Żydów, na pewno nie doszłoby do takiej sytuacji, że prywatna firma wykupuje coś i zagraża tak ważnemu historycznie obiektowi. Wtedy to miejsce byłoby już dawno wyremontowane, ochraniane i otoczone odpowiednią estymą. Jednak to, co ważne dla Polaków i polskości, się zaniedbuje.

Dlaczego ważne dla polskiej historii miejsca są tak zaniedbywane?

Są w Polsce siły zdominowane przez pogrobowców, byłych ubeków i komunistów, których nie odsunięto od życia publicznego przy okrągłym stole. Czkawką nam się odbija „gruba kreska”. Dzięki niej mamy to, co mamy. Gdybyśmy komunistów, ubeków oderwali wtedy od koryta, Polska byłaby prawdziwą Polską.

Da się to jeszcze nadrobić?

Zobaczymy, co przyniosą wybory. Sądzę, że młodzież w najbliższym czasie rozpocznie zmiany. Sądzę, że sytuacja w kraju się zmieni. Młodzi ludzie się budzą, zaczynają wykazywać coraz silniejsze patriotyczne postawy i dzięki niej mam nadzieję na lepszą przyszłość.

Wspomniał Pan o żydowskim lobbingu, który jest w takich sprawach o wiele bardziej skuteczny niż polski. Dlaczego Polacy, jako społeczeństwo, nie interesują się tymi sprawami?

Wiele środowisk dba o to, by Polakom podawać stale tematy zastępcze. Chodzi o to, by odwrócić uwagę Polaków od tematów naprawdę ważnych. Tymczasem nasza Polska grozi zawaleniem. Jednak Polakom podrzuca się sztuczne problemy, by tylko nie mówić o tym, co trzeba mówić.

Jak ocenia Pan brak zaproszenia córki rtm. Pileckiego na obchody rocznicy wyzwolenia obozu w Auschwitz?

Zapomina się o prawdziwych bohaterach, ich się pomija. Gloryfikuje się natomiast tych „farbowanych”.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. M. Czutko]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook