Jedynie prawda jest ciekawa

Francuski dziennikarz: Wielu, zaczynając od Tuska, wstydzi się polskości

17.11.2015

- Większość mediów francuskich długo przekazywała, za „Gazetą Wyborczą”, obraz Polski sukcesu, Polski, która jest oazą dobrobytu. Teraz trochę trudno im zrozumieć dlaczego wobec tego Polacy się odwrócili od tak dobrej władzy – mówi w rozmowie z tygodnikiem „Do Rzeczy” Bernard Margueritte, wieloletni korespondent „Le Figaro” i „Le Monde” w Polsce.

- Większość mediów francuskich długo przekazywała, za „Gazetą Wyborczą”, obraz Polski sukcesu, Polski, która jest oazą dobrobytu. Teraz trochę trudno im zrozumieć dlaczego wobec tego Polacy się odwrócili od tak dobrej władzy – mówi w rozmowie z tygodnikiem „Do Rzeczy”  Bernard Margueritte, wieloletni korespondent „Le Figaro” i „Le Monde” w Polsce.

- Ale już zaczynają się uczyć, że w Polsce są ogromne nierówności społeczne, że wielu ludziom się żyje ciężko, że zadłużenie państwa osiąga katastrofalne rozmiary, że nie było dotąd państwa prawa lecz państwo korupcji, skandali i afer itp… Szybko się nauczą. Już dziś widzą, że Polska ma prezydenta, który w bardzo krótkim czasie pokazał, że jest wysokiej klasy mężem stanu, który umie w niezwykły sposób połączyć pryncypialność z umiarem i zaangażowanie z dialogiem – dodał.

- Polska PO była poniekąd wasalem pani Merkel. Nie jest przyjemnie stracić wygodnego wasala. Niestety opinie o sytuacji politycznej w Polsce zostały w dużym stopniu wyrobione już w kraju poprzez usłużne i fanatyczne media jak „Gazeta Wyborcza”, „Newsweek Polska”, czy też kontrolowane media publiczne – tłumaczy Margueritte.

- Wielu, zaczynając od Donalda Tuska czy wcześniej prof. Bronisława Geremka, są „chorzy na Polskę”, wstydzą się polskości – dodał dziennikarz.

Slaw/ "wybranowski.dorzeczy.pl"

[FOTO: "wSieci"]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook