Jedynie prawda jest ciekawa

Fotyga: "Ważne, aby Polska była w kwestii ukraińskiej dobrze postrzegana"

01.03.2014

W Niemczech trwa zachwyt nad polską polityka wschodnią wobec Rosji i Ukrainy i nad świetnymi relacjami polsko-nimieckiemi obecnej ekipy. Jednak w tym czasie Niemcy zgadzają się na rosyjski projekt kolejowy omijający Polskę szlakiem szerokotorowym przez Słowację do Wiednia i być może dalej, aż do Niemiec. O tym czy więc relacje polsko-niemieckie są tak świetne rozmawiamy z Anną Fotygą, byłą minister spraw zagranicznych.

STEFCZYK.INFO: Prasa niemiecka zachwycona jest relacjami polsko-niemieckimi. Czy słusznie? One są tak świetne jak mówi tez Radosław Sikorski?

Anna Fotyga: O Sikorskim w ogóle nie mam ochoty się wypowiadać. Zaś co do naszych relacji z Niemcami to są one trudne. Po pierwsze mają swój wymiar unijny. Niemcy są w tej chwili siłą dominujacą, de facto hegemonem UE.

Wielu polskich interesów obecna epika w ogóle nie dostrzega, a one wymagają bardzo solidnego promowania, bo nie idą w parze z niemieckim.

No i jest też cała agenda bilateralna, poczynając od polskiej mniejszości, aczkolwiek przypatrując się stanowisku niemieckiemu w sprawach ukraińskich, to do pewnego stopnia jest nam po drodze z Berlinem.


Czy to pochodna osobistych złych relacji kanclerz Angeli Merkel z Władimirem Putinem?

Nie, nie chcę wchodzić w te kwestie. Relacje niemiecko-rosyjskie od wielu lat funkcjonują. Na wielu płaszczyznach są to relacje bardzo bliskie, choć sądzę, że w Niemczech następuje pewne rozczarowanie polityką rosyjską. Nie wiem, być może to efekt wielu błędów popełnianych przez znaczących polityków rosyjskich.


Aleksander Rahr (politolog niemiecki, przyjaciel i biograf Putina, lobbysta przyjaźni niemiecko-rosyjskiej – przyp. red.) jednak nadal działa.

Tak, zauważyłam. Wielu przyjaciół Putina działa też na terenie Polski, Słowacji, Francji, w USA i w winnych krajach, np. bałtyckich, nie mówiąc nawet o Włoszech.

A wracając do pierwszego pytania, to nie chcę się wypowiadać o działaniach Radosława Sikorskiego, bo chodzi o Polskę. Może mi się nie podobać to i owo, ale jest bardzo ważne, aby Polska była w kwestii ukraińskiej dobrze postrzegana. 

ROZMAWIAŁ: Sławomir Sieradzki

[FOTO: PAP/Paweł Supernak]

Słowa kluczowe:

Niemcy

,

Ukraina

,

Rosja

,

polityka zagraniczna

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook