Jedynie prawda jest ciekawa

Feministki wyjdą dziś na ulicę. Wiemy, kto je finansuje!

03.10.2017
czarny03102017
Feministki wyjdą dziś na ulicę. Wiemy, kto je finansuje!

Równo rok temu środowiska feministyczne wyprowadziły część swoich zwolenniczek na ulicę. Powodem był protest wobec zmian ustawy przygotowanej przez środowiska pro-life, w tym Ordo Iuris, który zakładał zakaz aborcji. Dziś temat wraca, a feministki znów wychodzą na ulicę. Kto finansuje tzw. „czarne protesty”, które w lewicowych mediach przedstawiane są jako „oddolne” i „spontaniczne”?

W finansowanie tzw. „czarnych protestów” bezpośrednio zaangażowany był Global Fund for Women (GFW), organizacja która chce wspierać prawa kobiet na świecie, co tu sprowadza się głównie do promowania dostępu do aborcji. GFW wspierane jest przez Open Society Foundations, największą międzynarodową fundację George’a Sorosa.

Na stronach GFW do dziś można znaleźć informację o wsparciu finansowym, jakie organizacja przekazała do ASTRA Network, działającej w ramach Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, znanej bliżej jako „Federa”. To właśnie Federa była jedną z organizacji, które odpowiadały za zbiórkę podpisów pod proaborcyjnym projektem „Ratujmy kobiety” i organizację tzw. "czarnych protestów" – czytamy w raporcie przygotowanym przez Ordo Iuris.

Granty przekazywane Federze mają na celu „wstrzymanie przyjęcia przez rząd propozycji ustawy o zakazie aborcji” i ucięcie jakichkolwiek dyskusji na temat ewentualnych zmian ustawowych. O jakich kwotach mówimy?

W sumie ASTRA Network (Federa) otrzymała od GFW 12 tys. dolarów. Inna polska organizacja feministyczna, która włączyła się w promocję „czarnego protestu”, Fundacja Współpracy Kobiet, także od GFW otrzymała w zeszłym roku 10 tys. dolarów – czytamy w raporcie Ordo Iuris.

To zaledwie początek, bo pieniądze trafiały do Polski także przez inne organizacje.

Zarejestrowana w Kanadzie International Network of Women’s Funds (INWF) sponsorowała m. in. fundusz holenderski MamaCash, który chce „umacniać grupy i ruchy feministyczne” na całym świecie. Fundusz ten jest związany z polską organizacją „Ponton”, która w latach 2011-2015 dostała z grantów co najmniej 110 tys. euro dotacji.

Ponton jest grupą edukatorów seksualnych działającą przy Federze. W swoim raporcie za 2016 r. MamaCash otwarcie przyznaje, że dzięki funduszowi „w Polsce działaczki na rzecz kobiet uniemożliwiły zakazanie aborcji” a „Ponton był na czele oporu” . W tym samym raporcie wskazano, że Ponton otrzymał od MamaCash wsparcie w wysokości 30 tys. euro. Kolejne 16 325 euro otrzymała międzynarodowa organizacja Women on Waves, która pieniądze przeznaczyła na kampanie zwalczające „restrykcyjne prawo aborcyjne” m.in. w Polsce – informują w swoim raporcie eksperci z Ordo Iuris.

Finansowana przez Open Society Institute George’a Sorosa fundacja International Women’s Health Coalition (IWHC) chwali się, że to dzięki jej wsparciu w Polsce nie doszło do zmiany prawa.

Odwołajmy się kolejny raz do raportu Ordo Iuris:

 Istotną rolę w zakresie wykorzystania środków z tego źródła miała Marta Szostak, koordynatorka sieci ASTRA w Polsce. W artykule dostępnym na stronie IWHC można przeczytać, że chce ona „zmieniać obecną politykę i zwiększać świadomość ludzi na temat ich praw” oraz, że, choć pracuje w „trudnym środowisku” uzbrojona jest w umiejętności, dzięki którym może realnie wpłynąć na zmiany w Polsce. To właśnie IWHC sponsorowało w 2016 r. jej udział jako przedstawicielski ASTRY w 60th UN Commission on the Status of Women – dwutygodniowej konferencji ONZ poświęconej równości płci (na ten cel IWHC wydała łącznie 151 420 dolarów, finansując uczestnictwo w konferencji (s. 24) w sumie 32 aktywistkom z 21 krajów). Sama ASTRA otrzymała od IWHC w 2016 r. grant wysokości 40 tys. dolarów, tj. ok. 157 724 zł (s. 22) – czytamy w tekście Kto naprawdę finansował czarne marsze? Szokujące ustalenia Ordo Iuris” opublikowanym na portalu Polonia Christiania i przygotowanym przez Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.

To nie koniec tych astronomicznych kwot przelewanych przez lewicowe antyaborcyjne lobby na rzecz polskich feministek.

IWHC również w 2015 roku przekazała Federze 40 080 dolarów. Ponadto:

– Również w 2015 r. aktywistka z Polski uczestniczyła w 59th UN Commission on the Status of Women. Na ten cel przeznaczono środki z IWHC (łącznie IWHC przeznaczyło na pobyt 52 aktywistek z 27 państw 196 454 dolary) (s. 8). Warto odnotować, że już w 2014 r. IWHC szkoliło działaczki z Polski z zakresie „zdolności przywódczych koniecznych do efektywnego działania na rzecz praw seksualnych i reprodukcyjnych”, podczas których odbyły się między innymi warsztaty z lobbingu – piszą w swoim raporcie eksperci z Ordo Iuris.

Pieniądze na „oddolne” i „spontaniczne” protesty płyną też z innych źródeł, m. in. z Sigrid Rausing Trust, który 1 marca 2016 r., gdy zapowiedziano już zbiórkę podpisów pod projektem „Stop aborcji”, przekazał działającej w ramach Federy ASTRZE 90 tys. funtów.

– Należy nadmienić, że w latach 2014-2016 Federa realizowała także dwa projekty finansowane z tzw. funduszy norweskich, którymi dysponowała w tym czasie założona przez George’a Sorosa Fundacja Batorego – jeden dotyczący m.in. „prawa do przerywania ciąży” (kwota dofinansowania 181 024,51 zł, z czego proporcjonalnie na 2016 r. przypada 27 153 zł), a drugi dotyczący edukacji seksualnej, realizowany przez zaangażowany w „czarne protesty” Ponton (kwota dofinansowania 189 367,53 zł, z czego proporcjonalnie na 2016 r. przypada 37 906 zł) – czytamy w tekście przygotowanym przez Ordo Iuris.

Pieniądze płyną nie tylko na konta organizacji, trafiają także do poszczególnych kobiet zaangażowanych w akcje feministyczne.

Wsparcie pieniężne otrzymała także Krystyna Kacpura, dyrektor wykonawcza Federy, działaczka Koalicji „Mam prawo” (jak sami informują, wspieranej przez Ponton i Federę), której seminarium mające odbyć się w październiku 2016 r. i „mobilizować organizacje pozarządowe zajmujące się kobietami i prawami człowieka do tworzenia szerokiej koalicji przeciwko dalszym ograniczeniom praw reprodukcyjnych kobiet” zostało wsparte kwotą 4 tys. euro od European Society for Contraception and Reproductive Health (ESC). ESC stawia sobie za zadanie m.in. „wprowadzanie i ułatwianie dostępu do aborcji”  – piszą eksperci Ordo Iuris.

Artur Ceyrowski

Źr.: Kto naprawdę finansował czarne marsze? Szokujące ustalenia Ordo Iuris

fot. PAP/Paweł Supernak

 

 

 

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook